Ja grałem z ich perkmanem Stabim w mojej poprzedniej kapeli Fleer (Nu Metal) a Blinka tez poznałem na jakimś kebabie na mieście . Fajni ludzie i graja dobra muze.
Koncert fajny. Ale na kolana mnie nie powalił. Choć zastosowane instrumentalia czasami tak. Sam nie wiedziałem na czym to sie da grać Kawałek o którym pisał przedmówca, czyli Freak on a lea ...