mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 129 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Pon Sty 07, 2008 10:43 Temat wpisu: Recenzja Ibanez BL 800 Blazer |
|
|
Japoñska firma Ibanez w latach 80 niezaprzeczalnie przeżywała swój rozkwit.
To były złote lata, powstało wiele legendarnych modeli, na których grali najlepsi.
Ibanez do dziś ma wielu wiernych wyznawców, pomimo iż jakość wytwarzanych przez firmę basów radykalnie spadła. Postaram się przybliżyć Wam jeden z kultowych modeli Ibaneza z lat '80.
Dane techniczne
- czterostrunowy precision
- korpus: jesion
- gryf: klon, jednoczęściowy
- liczba progów: 21
- wykoñczenie: brown sunburst, traditional violin, black
- mostek: Ibanez II, mosiężny
- pickupy: Ibanez Super P-4
- elektronika: pasywna vol/tone
- klucze Hercules B
- cena 800-1500 ( używane )
Wykonanie
Jak widać na zdjęciu jest to w miarę standardowy "precel", różni się głównie kształtem maskownicy oraz główki, która została specjalnie zaprojektowana, by jak najlepiej rozprowadzać wibracje.
Zmieniono także profil gryfu w stosunku do amerykañskiego pierwowzoru.
Otwarte klucze Hercules doskonale trzymają strój i chociaż pracują trochę ciężko to są bardzo dokładne.
Kolejnym niezwykle interesującym komponentem jest mosiężny mostek - dzięki niemu oraz doskonałemu pickupowi sustain koñczy się za linią horyzontu
Całość jest bardzo zgrabnie poskładana, pomimo 26 lat lakier wciąż jest w niezłym stanie, nic się nie urwało, a elektronika pracuje nadal na oryginalnych potencjometrach. Jedyne co wymieniłem to progi, po 26 latach wydaje mi się to całkiem zrozumiałe zwłaszcza, że w moim GMR Bassforce po 7 latach były do wyrzucenia
Ergonomia
Powolutku wkraczamy w coraz bardziej subiektywną część recenzji, wiadomo - każdy muzyk ma swoje preferencje. Wszyscy, którzy mieli do czynienia z Precisionami po wzięciu Blazera do ręki poczują sie jak u siebie w domu,
w wygodnym fotelu. Także ci, którym manualnie nie przypasował fender powinni być mile zaskoczeni, gdyż kształt gryfu jest idealnie wypośrodkowany pomiędzy jaz bassem a precisionem.
Ibanez chyba od zawsze był mistrzem w projektowaniu komfortowych gryfów.
Korpus, pomimo że nie został wyprofilowany tak jak u amerykañskiego brata nigdzie nie uwiera ani nie ciśnie.
Masa konstrukcji, choć słuszna, jest absolutnie do przyjęcia.
Brzmienie
Oto zdecydowanie najbardziej subiektywna część recenzji.
Pickup charakteryzuje się bardzo mocnym sygnałem, co w połączeniu z doskonałym drewnem tworzy jednego
z najwszechstronniejszych Precisionów na jakim grałem.
Gitara gra jak na sterydach... zarówno niskie, średnie jak i wysokie częstotliwości grają tu bardzo głośno, co tworzy iście wybuchową mieszankę, którą można stosować w dosłownie każdej granej obecnie muzyce od bluesa poprzez punk czy hard rocka aż do heavy czy nu-metalu.
Efekt ten osiągnięto stosując drewno uwypuklające górkę ( klon + jesion ) pickup w środkowym położeniu, podbijający średnie oraz niskie częstotliwości oraz dużą główkę, z ciężkimi kluczami oraz potężny mosiężny mostek pozwalające na osiągnięcie głębokiego rezonansu konstrukcji oraz bardzo pozytywnie wpływające na sustain.
Podsumowanie
Jest to doskonała alternatywa dla meksykañskich i tañszych amerykañskich fenderów ( np serii Highway One ), oraz godny rywal dla fenderów CIJ oraz wyższych serii MIA.
¦wietny bas dla każdego, kto lubi klasyczne kształty i potrzebuje niezniszczalnego instrumentu na którym można zawsze polegać zagrać dosłownie każdą muzykę.
Strona z katalogu producenta:
http://www.ibanezrules.com/catalogs/us/1981/p11.jpg _________________ www.basoofka.net
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|