| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 10:56 Temat wpisu: |
|
|
| Winterstorm napisało: | | Taki chociażby "Smoke on the water" - prosty jak budowa cepa, a riff nad riffy i ojciec chrzestny hard-rockowych riffów. I stawiam moje kudły, że nie został on wymyślony przy porannej kawie czy wieczornym piwie, ale jest rezultatem długich przemyśleñ i zmian aranżacyjnych. |
No, ja bym był ostrożny w tej kwestii. Owszem jeśli chodzi o ostateczny wygląd to pewnie było kilka zmian, natomiast podstawowy riff mógł powstać przy porannym wzwodzie nawet!
We¼my Paranoid'a. Piosenka miała być zapchaj dziurą na płytę. Powstała w kilka minut w studio. A też hicior niezły  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 11:03 Temat wpisu: |
|
|
Nigdy nie wierzyłem w takie rzeczy. To tak jak z jednym poetą, który zapytany o to jak pisze, powiedział, że to samo z niego wypływa i nigdy nie poprawia raz napisanego wiersza czy coś w tym stylu, a potem znale¼li u niego 200 różnych wersji tego samego utworu  |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 11:07 Temat wpisu: |
|
|
| Winterstorm napisało: | Nigdy nie wierzyłem w takie rzeczy. To tak jak z jednym poetą, który zapytany o to jak pisze, powiedział, że to samo z niego wypływa i nigdy nie poprawia raz napisanego wiersza czy coś w tym stylu, a potem znale¼li u niego 200 różnych wersji tego samego utworu  |
Ale na pewno miałeś nie raz tak, że siadałeś z gitarą i nagle zacząłeś grać Ja tak miałem kilka razy w życiu, to się nazywa nagły atak weny
Zresztą ani Paranoid, ani Smoke nie są tak skomplikowane, żeby ich a kolanie nie wymyślić Mówie o samej muzyce, nie o tekście. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Dimol ~user
Dołączył: 23 Paź 2009 Wpisów: 9 Miasto: Tychy
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 1:49 Temat wpisu: |
|
|
Niee, nikt mi przykrości nie sprawił .
I jeszcze takie pytanko, bo nie będę następnego tematu zakładać.
Mam efekt Zoom G2, i na nim odpalam distortion.
Czy to zwykły, czy drop d, czy drop c - i tak nie brzmi to zbyt 'deffowo'.
Czy to wina dupiatego efektu? albo tego, że najpierw podpinam sie pod kompa, żeby słyszeć d¼więk na słuchawkach i głośnikach od wierzy?
Ostatnio zmieniony przez Dimol dnia Sro Paź 28, 2009 6:50, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 2:45 Temat wpisu: |
|
|
Damn, nie podłączaj do zwykłej karty d¼więkowej gitary. Podłącz ją do efektu i z efektu słuchawki na głowę. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 6:50 Temat wpisu: |
|
|
| Tak jak napisał Juhas: gitara->efekt->słuchawki. A jaką masz gitarę? Bo ze słabych pickupów też brzmienie deathowe będzie ciężko uzyskać. |
|
|
|
|
|
|
Dimol ~user
Dołączył: 23 Paź 2009 Wpisów: 9 Miasto: Tychy
|
Wysłany: Sro Paź 28, 2009 6:49 Temat wpisu: |
|
|
| Ibanez GRG 170DX |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Paź 28, 2009 9:15 Temat wpisu: |
|
|
| Nooo, to na tym raczej nie poszalejesz. Wysupłaj trochę kasy, kup sobie pickupa Merlin Hellfire i walnij pod gryf. Albo jakiegoś innego, coś od Seymoura na ten przykład. Na allegro można sporo dość tanich używek znale¼ć. |
|
|
|
|
|
|
SadaM *Moderator

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 839 Miasto: Zgierz/Łódź Kapela: Northern Lights Solówki: 2 |
Wysłany: Sro Paź 28, 2009 2:11 Temat wpisu: |
|
|
Ja mam merlina Hella pod mostem i smiga tyle ze sqrczybyk mi robi mi szumy. Nie wiem czy zle go podlaczylem czy cos ale generalnie w ibanezach typu wlasnie RG jest pojebana sprawa z tymi pickupami. OSobsicie polecam te przystawki ale mozesz looknac tez inne Seymoury czy emg. _________________ Where the Fuck is Jack D? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Paź 28, 2009 10:57 Temat wpisu: |
|
|
Z emg może być problem, bo trzeba jeszcze miejsce na baterie znale¼ć, poza tym jest trochę babrania się z elektroniką, dlatego ja bym jednak obstawał przy pasywnych A jeśli nie Merlin, to może jakiś SH-8 ze stajni Seymoura? |
|
|
|
|
|
|
Dimol ~user
Dołączył: 23 Paź 2009 Wpisów: 9 Miasto: Tychy
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 6:57 Temat wpisu: |
|
|
Umm, ładnie brzmi ten Hellfire .
Ale przyznam szczerze - pierwsze raz słysze o nim.
A co do 'podłączenia' tego bajera - są jakieś instrukcje?
@Edit:
Znalazłem takie coś:
http://www.merlinpickups.com/merlin/instrukcje/instHum.jpg
Ale nic z tego nie rozumiem .
I co uważacie?
Może ciągnąć na klasyku do wakacji, potem sie zapisuje na elektryka, wtedy kupić porządny wzmacniacz i zacząć myśleć o reszcie?(tj. Helfajerze ;p) |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Czw Paź 29, 2009 7:32 Temat wpisu: |
|
|
Przeraża Cię ta instrukcja, bo nie wiesz o tym, że Ciebie interesuje tylko sam początek, bo Hellfire ma wyprowadzenie dwużyłowe A co my uważamy? Ja uważam, że lepszy sprzęt zawsze lepszy niż gorszy, więc jak Cię stać, to inwestuj, jak gitara lepiej brzmi to aż chce się grać A jeszcze co do montażu tego przetwornika - jak znasz jakiegoś elektronika (wystarczy kumpel z technikum który co nieco wie i potrafi się lutownicą posługiwać ) to postawisz mu dwa piwa i Ci to przelutuje  |
|
|
|
|
|
|
|