| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Stasiek ~user
Dołączył: 08 Sty 2009 Wpisów: 4
|
Wysłany: Czw Sty 08, 2009 11:58 Temat wpisu: Problem techniczny z piecem (1 kanał nie "zaskakuje&quo |
|
|
mam cos takiego
http://www.lauda-audio.pl/prod/8988/516.htm
jak widac 2 kanały
od pewnego czasu nie zaskakuje mi pierwszy kanał (clean)
odpalam piec a 1kanał jak by nie dzialal...przelaczam na 2 kanal i wszystko jest ok...wracam na 1 probuje cos grac i po jakims czasie...wczesniej chyba krocej teraz nawet 2-3 min.. on nagle sie wlacza. pogralem z 30 min i znowu nagle jak by sie wylaczyl..glosnik jest dobry bo 2 kanal dziala bez zarzutow. co jest? czemu tak sie zachowuje?
dodam ze mam taki przelaczniczek od kompresji, gdy ja wlacze zapala sie zielona lampka ktora przy ...mocniejszych uderzeniach w struny migala na czerwono..i to dziala..tak jak by sygnal z gitary docieral do wzmacniacza ale nie do glosnika juz...a..jakis czas temu do tego pieca byly podlaczone jakies inne glosniki zamiast tego wbudowanego..czy to moglo miec jakis wplyw?
piecyk mam od kilku miesiecy dopiero...czy ja czegos niewiem (w sumie nie jestem w tych sprawach dobrze obeznany) i niepotrzebnie panikuje czy musze go targac na gwarancje? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 8:50 Temat wpisu: |
|
|
| Może zwyczajnie coś nie styka? Jak masz na gwarancji, to najlepiej oddać do sprawdzenia, samemu nie ma co grzebać, żeby dodatkowo nie spieprzyć. |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pią Sty 09, 2009 10:57 Temat wpisu: |
|
|
A może Ci po prostu lampa siada? _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 232 Miasto: £ask Solówki: 3 |
Wysłany: Sob Sty 10, 2009 11:28 Temat wpisu: |
|
|
Na moje oko to masz zpiepszony piec. Jeśli masz gwarancję to szybko pęd¼ do sklepu i oddaj to ustrojstwo do naprawy. Prawdopodobnie jakiś element posiada tzw. zimne luty i dopiero po nagrzaniu się zaskakuje. _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 11:59 Temat wpisu: |
|
|
| Capricorn napisało: | | Prawdopodobnie jakiś element posiada tzw. zimne luty i dopiero po nagrzaniu się zaskakuje. |
Nie na tym polegają zimne luty synu Poza tym wątpię, żeby miał zimne luty. Na moje oko to po prostu lampa siada. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 6:22 Temat wpisu: |
|
|
Z tą lampą bym nie przesadzał, bo prawdopodobnie jest to pic na wodę Ktoś kiedyś dla zabawy wykręcił bodaj z któregoś Voxa lampę i wszystko działało dalej tak samo. A lampa była po prostu, żeby sobie świecić  |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 244 Miasto: Poznañ
|
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 11:01 Temat wpisu: |
|
|
Ale w tym przypadku to jest całkiem możliwe, jeśli to właśnie kanał z lampą nie działa.
edit.
Lampy to elementy, które mogą uszkodzić się przy nieostrożnym transporcie i tego wykluczyć nie można. _________________

Ostatnio zmieniony przez sledz dnia Pon Sty 12, 2009 1:08, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 232 Miasto: £ask Solówki: 3 |
Wysłany: Nie Sty 11, 2009 11:09 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | Nie na tym polegają zimne luty synu |
No to może mi wytłumaczysz. Przez 2 lata pracowałem w serwisie elektronicznym i wydawało mi się że coś o tym wiem ale cóż są mądrzejsze głowy więc się nie wtrącam.
Co do lampy faktycznie jest w przedwzmacniaczu na kanale classic ale wątpię żeby jej awaria dawała taki efekt. Zresztą lampa nie siada po tak krótkim okresie użytkowania. Dodatkowo jeśli chodzi o jej zużycie to efekty widać stopniowo. Początkowo słabsze przenoszenie sygnałów wysokich i niskich a potem spadki lub szybkie wzrosty głośności do tego trzaski czy buczenie. Oczywiście za rada Juchasa możesz kupić sobie nową lampę za jedyne 80 zł i sprawdzić czy to akurat nie to jest przyczyną problemu. W razie co sobie zrobisz z niej lampkę nocną. Co do kompresora to w skrócie służy on do wyrównania poziomu d¼więku przy dynamicznych uderzeniach w struny po to m.in. żeby nie wypieprzyło ci głośnika z pieca. Raczej nie ma on wpływu na opisane wyżej zachowanie piecyka.
Reasumując jak masz gwarancję to oddaj go do naprawy. Dłuższe granie na zwalonym sprzęcie może spowodować gorsze usterki a nawet uśmiercenie pieca na zawsze. Daj znać jak poradzisz sobie z tym sprzętem może komuś się to pó¼niej przyda. _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 11:01 Temat wpisu: |
|
|
| Capricorn napisało: | | Cytat: | | Nie na tym polegają zimne luty synu |
No to może mi wytłumaczysz. Przez 2 lata pracowałem w serwisie elektronicznym i wydawało mi się że coś o tym wiem ale cóż są mądrzejsze głowy więc się nie wtrącam. |
Po pierwsze jest to fuszerka. A wątpię, żeby automat wykonał fuszerkę(nie oszukujmy się, pieców raczej nie lutują chiñskie dzieci ).
Poza tym albo takie łączenie się odrywa - a więc nie ma w ogóle przewodzenia, a więc nie ma nigdy d¼więku. A autor pisze, że czasami d¼więk jest ok.
Albo łączenie staje się zajebistym opornikiem A więc w ogóle nie przewodzi albo ledwo co. A z tego co wiem oporność nie maleje wraz ze wzrostem temperatury, więc z tych wszystkich powodów zimne luty bym wykluczył.
BTW, skoro pracowałeś w serwisie, to może jesteś w stanie powiedzieć mi co to są "nieluty"? I jak takie coś powstaje? No i jak takie coś się lokalizuje i usuwa  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 232 Miasto: £ask Solówki: 3 |
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 5:15 Temat wpisu: |
|
|
Nie koniecznie musi tu być odwalona fuszerka. Wystarczy że jakiś element mocno się nagrzewa (a we wzmacniaczach takich nie brakuje) i powstaje tzw. zimny lut. Czasem powoduje on przerwę i dopiero po rozgrzaniu się elementu i jego rozszerzeniu połączenie lutowane styka i wszystko gra do momentu wyłączenia urządzenia.
Wcale nie twierdzę że to musi być to. Ale przynajmniej nie wypisuje bezpodstawnych głupot że to lampa. Pewnie jak jest w układzie lampa to na pewno ona się zesrała a jak by to był wzmacniacz tranzystorowy to co byś napisał? że to na pewno tranzystor siadł?
Nie będziemy się tu rozpisywać o elektronice bo to nie to forum i nie konkurs na wiedzę. Po prostu zanim coś napiszesz to najpierw to przemyśl i podeprzyj sensownym argumentem a nie pisz dla samego tylko wpieprzenia swoich trzech groszy. _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 6:00 Temat wpisu: |
|
|
Ale generalnie wymiana lampy jest tañsza i prostsza niż wymiana płytki. No i można sprawdzić samemu, czy to faktycznie lampa. A jest to element, który ma dość dużą szansę na awarię zwłaszcza po jakimś okresie używania. Nie wiemy jednak, jak długo używany jest piec. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Stasiek ~user
Dołączył: 08 Sty 2009 Wpisów: 4
|
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 10:00 Temat wpisu: |
|
|
to nie lampa...nie dziala kanał "modern" a nie ten z lampa...kanał lampowy dziala bez zarzutów!
znajomy tez zasugerowal "zimne luty" i powiedzial ze w jego przypadku bylo tak ze za szybko odpalil piec po przyniesieniu go z dworu (niska temp)...problem naprawil w ten sposob ze poprostu gral na piecu ile wlezie i zostawil go na noc wlaczonego..po 3 dniach przeszlo...czy niska temp moze miec zwiazek? (pytalem kumpla ktoremu pozyczalem piec ale twierdzi ze odrazu po przywiezieniu piec stal w cieple z godzine przed odpaleniem)
juz szykowalem sie do oddania pieca na gwarancje ale poniewaz to dlugo trwa postanowilem przetrzymac go przez ten weekend poniewaz gralem koncert...zagralem 2 koncerty po 45min na kanale lampowym(bez dodatkowego naglosnienia wiec piec ustawiony dosc glosno)..odpalam teraz piec...wszystko cacy...tak na pierwszy rzut oka...chyba ze to przypadek...
pytanie...czy to moglo byc tak ze problem sam sie naprawil po takim porzadnym graniu?czy mimo wszystko powinienem go oddawac czy czekac az problem sie powtorzy?
sory za takie wypracowanie i cala historie ale mysle ze niektore szczegoly moga byc wazne... |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 232 Miasto: £ask Solówki: 3 |
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 10:25 Temat wpisu: |
|
|
Piec nawet nie musiał stać w zimnie. Wystarczy że był przenoszony z zimnego w ciepłe i po prostu na układzie skropliła się woda. Mogło to być przyczyną problemu. Po wyschnięciu po prostu mu przeszło. Na przyszłość pamiętaj żeby nigdy od razu nie włączać sprzętu elektronicznego po przyniesieniu go z dworu zimą. Po drugie to napisałeś że problem jest na kanale clean czyli pierwszym a teraz że na modern a to drugi. Moim zdaniem, pograj jeszcze na nim, jak problem się powtórzy to go do serwisu i już. _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Stasiek ~user
Dołączył: 08 Sty 2009 Wpisów: 4
|
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 10:50 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | Kanal Modern posiada potencjometry Bass, Treble, Mid oraz kompresor z regulacją poziomu. Kanał Classic z lampowym preampem... |
zepsuł sie kanał modern czyli pierwszy (wg opisu na stronie)
No właśnie mi o to chodzi ze nie przypominam sobie momentu zebym go odpalil odrazu po przyniesieniu z zimna(ale nie wykluczam tego)...a od paru tygodni stał u mnie w domu(powiedzmy ze malo uzywalem albo korzystalem z 2 kanału wiec trudno mi nawet powiedziec kiedy powstal problem) wiec tyle czasu zajelo mu schniecie czy poprostu potrzebowal dluzej pochodzic (np na koncercie)? |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 232 Miasto: £ask Solówki: 3 |
Wysłany: Pon Sty 12, 2009 11:09 Temat wpisu: |
|
|
Ok zwracam rację małe nieporozumienie co do kanałów. Co do schnięcia to sam już nie wiem. Mogło to długo trwać jeśli stał w piwnicy czy garażu. Tak czy owak ograj go trochę i zobaczysz co się będzie działo. Jeśli nic to znaczy że był zawilgocony a jeśli problem się powtórzy to niestety chyba tylko serwis tu pomoże. _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
|