|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
lester.s ~user
Dołączył: 13 Cze 2008 Wpisów: 2 Miasto: Cz
|
Wysłany: Pią Cze 13, 2008 11:14 Temat wpisu: Niedrogi zestaw do domowego grania - blues, swing |
|
|
| Panowie artyści - pomóżcie skompletować niedrogi ( do 1500 zet) zestaw: basówka + combo do amatorskiego, dla satysfakcji pogrywania w klimatach, jak w tytule. Chcę z paroma znajomymi przypomnieć sobie stare lata muzycznej aktywności, ale kompletnie jestem pogubiony w tym, co można teraz rozsądnego kupić w tym przedziale cenowym. A tu jeszcze okazuje się, że gitary mogą być pasywne i aktywne! Za moich czasów grało sie na jolanach i defilach (o Fenderze, owszem też słyszałem), a dobry wzmacniacz to było MV3 z bass-refleksem. Zależy mi na miękkim, łagodnym brzmieniu, watów nie musi być wiele, bo granie będzie w piwnicznej izbie. |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 244 Miasto: Poznañ
|
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 11:15 Temat wpisu: |
|
|
Pierwszorzędna rzecz to kwestia gry z perkusją. Z czy bez? Jeśli z to sprawa się komplikuje, bo do 1500 trudno będzie coś sensownego kupić. Gitara to najlepiej jakiś Zak (Mayo), a za resztę kupić mocny piec (może jakiś Warwick Sweet, Peavey, Hand Box, Fender BXR, w najgorszym wypadku LDM BA100 - wszystko na 15" głośniku). Jeśli bez - można skusić się na stare, japoñskie Ibanezy (Roadster, Blazer), albo zaryzykować z Westone, Aria Pro II lub innymi wynalazkami z oferty użytkownika allegro HR guitars (to nie post sponsorowany, po prostu widzę co gość sprzedaje) - mówię zaryzykować, bo sam na nich nie grałem, wiem tylko że były produkowane w latach 80 w Japonii (czyli tak, jak należy (-: ). Za resztę kupić niewielkie mocowo combo (na głośniku 10"), takie do ćwiczeñ lub gry z gitarą. Zawsze można samemu lub przy pomocy znajomych taki piecyk skonstruować. Generalnie to lepiej zainwestować w lepszą basówkę, a o piec martwić się pó¼niej - bo gitara to podstawa brzmienia i umiejętności. O aktywnych instrumentach w tej cenie nawet się nie zastanawiaj, już się szerzej na ten temat wypowiadałem na forum. Sprzęt koniecznie używany, bo za tę cenę nie opłaca się kupować nowych gratów. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
lester.s ~user
Dołączył: 13 Cze 2008 Wpisów: 2 Miasto: Cz
|
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 5:03 Temat wpisu: |
|
|
| Bębny będą, bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie swingowe granie bez perkusji. Kwestię: pasywna czy aktywna gitara wyjasniłeś jednoznacznie. A co z piecem: lampy czy tranzystory? Na lampowych wzmacniaczach grałem, co do tranzystorowych nie mam żadnych doświadczeñ, a nasłuchałem sie przeróznych, często sprzecznych opinii. |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 244 Miasto: Poznañ
|
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 8:05 Temat wpisu: |
|
|
Lampa, najprościej mówiąc, ma cieplejsze brzmienie niż tranzystory. Generuje ona więcej harmonicznych (czy czegoś tam), przez co wydaje się głośniejsza - mniejsza ilość watów sprawia wrażenie większej słyszalności niż u wzmaków tranzystorowych o tej samej mocy (pomijam kwestię skuteczności głośnika/kolumny). Jak masz okazję to skombinuj lampę (: _________________
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|