| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zupa ~user

Dołączył: 26 Mar 2006 Wpisów: 324 Miasto: Łódź Kapela: Testowy
|
|
|
|
|
quba @Naczelny

Dołączył: 26 Mar 2006 Wpisów: 468 Miasto: Olesno Kapela: newbandz
|
Wysłany: Sro Lip 19, 2006 3:30 Temat wpisu: |
|
|
| heh, może dobrze gra tylko nogami ? A reszta to co ? |
|
|
|
|
|
|
torm ~user

Dołączył: 08 Cze 2006 Wpisów: 272 Miasto: Łódź Solówki: 1 |
Wysłany: Sro Lip 19, 2006 5:42 Temat wpisu: |
|
|
| taaa, ale po co oni napierdalaja w centralke? _-_. |
|
|
|
|
|
|
tage_01 ~user

Dołączył: 15 Cze 2006 Wpisów: 16 Miasto: Pabianice
|
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 4:41 Temat wpisu: |
|
|
moze nogi ma szybkie ale jak trzyma sie tego czegos przed nim albo krzeselka. watpie czy poradzilby sobie z graniem tak szybko uzywajac jeszcze rak do nawalania w pozostale bebny i blachy _________________ ..::METALLICA::.. |
|
|
|
|
|
|
torm ~user

Dołączył: 08 Cze 2006 Wpisów: 272 Miasto: Łódź Solówki: 1 |
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 8:59 Temat wpisu: |
|
|
| Ci wszyscy "najszybsi" na swiecie nic normalnego juz nie potrafia chyba zagrac. Ograniczanie sie do napieprzania skal we wszystkich pozycjach na gryfie, albo liczenia ilosci uderzen w beben na minute to muzyczne kalectwo.. Dla mnie granie "byle szybciej" to pojscie w kompletnie złym kierunku. |
|
|
|
|
|
|
Kisioł ~user

Dołączył: 08 Lip 2006 Wpisów: 78
|
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 10:14 Temat wpisu: |
|
|
Nogi i ręce muszą współdziałać i taki "tuning" nóg załamuje harmonię...  _________________ Ten post posiada atest PZH
Był testowany na zwierzętach |
|
|
|
|
|
|
mk ~user
Dołączył: 08 Maj 2007 Wpisów: 7
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2007 7:16 Temat wpisu: |
|
|
Po pierwsze, ten koles obok niego to Tim Waterson, w którejś z poprzednich edycji WFD uzyska ponad 1200 uderzeń i trzymał rekord przez kilka lat, ale już go ktos pobił.
Po drugie Yeung, nic nie wygrał daleko mu do rekordu jak widac (notabene w Vital Remains gra całkiem całkiem).
No i wreszcie: WFD Contest trzeba traktować jako taki sport extremalny Co absolutnie nie znaczy, że uczestnicy nie potrafią grac, wręcz przeciwnie;]
A gadanie typu "watpie czy poradzilby sobie z graniem tak szybko uzywajac jeszcze rak" jest zbyteczne bo to chyba oczywiste, że nie. |
|
|
|
|
|
|
Dabroz ~user

Dołączył: 03 Gru 2006 Wpisów: 122 Miasto: Płock/Wawa Kapela: Namerok
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2007 9:47 Temat wpisu: |
|
|
Ale z moich doświadczeń ludzie grający szybko, grają też ładnie. Np. dobry perkusista metalowy zagra w ciekawy sposób rockowe kawałki. Ale jazzowe już nie. :-P _________________
 |
|
|
|
|
|
|
mk ~user
Dołączył: 08 Maj 2007 Wpisów: 7
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2007 11:16 Temat wpisu: |
|
|
| To tylko kwestia tego czy sie miało wcześniej z jazzem do czynienia, bo to taka odrębna szkoła jazdy. Część "hardcorowych" drummerów zaczynałą właśnie od jazzu, no ale pewno część nigdy nie grała tego gatunku. |
|
|
|
|
|
|
AndrzejPajor ~user

Dołączył: 10 Maj 2007 Wpisów: 31 Miasto: Limanowa Kapela: AMATHORY Solówki: 3 |
NIEZGADZAM SIĘ ZTOBĄ!!! ODRAZU ODSYŁAM CIĘ NA STRONĘ http://www.sceptic.pl/ DOBRY PERKUSISTA METALOWY MUSI UMIEĆ GRAĆ WSZYSTKO. MY "AMATHORY" GRUPA GRAJĄCA METAL PROGRESYWNY DLA ROZLUŹNIENIA GRALIŚMY JAZZ(PEŁNA INPROWIZACJA) A PERKUSISTA (GUFTOL) GRYWA RÓWNIESZ CHAŁTURY. JAK CHCESZ OCENIĆ JEGO BĘBNIENIE TO POSŁUCHAJ NASZYCH KAWAŁKÓW.
[ Dodano: Minutę temu ]
http://amathory.nbandz.com/ _________________ METAL METAL I JESZCZE RAZ METAL http://www.amathory.pl |
|
|