|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
SadaM *Moderator

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 839 Miasto: Zgierz/Łódź Kapela: Northern Lights Solówki: 2 |
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 8:21 Temat wpisu: Nagrywanie gitary |
|
|
Mam pytko, probowalem nagrac do mojej kapelki wiosla ostatnio i qrwa nie wiem czemu ale oczywiscie nagrywajac z efektem, wychodzi to wszystko jakby jeden wielki szum... Zastanawiam sie teraz czy to wina innych czynnikow, czy mojej karty dzwiekowej w kompie ktora nie jest jakims w sumie creativem ale raczej nizsza polka. Inne instrumenty ladnie mi nagrywa, wokal, bas, klawisz, wioslo niestety jest jednym wielkim szumem. Wszystko nagrywam oczywiscie z line out -a w piecu wiec powinno sie nagrac poprawnie. Dysponuje dosc dobrym kablem, przejsciowka z pozlacanym wtykiem, do tego BOSS MT2 metal zone no i wioslo z nieuszkodzonym i zawsze dobrze dzialajacym wejsciem. PS: nagrywam na Audacity i qrwa mi trzasku wiecej wychodzi niz grania. Dajcie jakies porady, thx... _________________ Where the Fuck is Jack D? |
|
|
|
|
|
|
kubencjusz ~user
Dołączył: 21 Mar 2008 Wpisów: 5 Miasto: Kraków
|
Wysłany: Pią Mar 21, 2008 11:50 Temat wpisu: |
|
|
Jeżeli chcesz nagrać gitarę z fuzzem to proponuje nagrać przez mikrofon. Podpinasz gitarę do pieca przykładasz mikrofon ( tutaj już sobie musisz optymalne położenie mikrofonu sam dopasować) i nagrywasz jak w przypadku wokalu. Jest o wiele lepsza dynamika i power przy takim nagrywaniu. Z line`a ładnie wychodzą tylko czyste d¼więki i tak można nagrywać, nie powinno być żadnych problemów zwłaszcza, że mówisz ze inne instrumenty nagrywają sie ok. Popróbuj tak jak Ci mówię a na pewno będzie ok.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
|
Ziobro ~user
Dołączył: 01 Sty 2008 Wpisów: 19 Miasto: Tychy
|
Wysłany: Pią Mar 21, 2008 10:16 Temat wpisu: |
|
|
| Jeśli chodzi o nagrywanie gitary przez mikrofon to polecam położyć piec głośnikiem do podłogi, zwłaszcza jak grasz mięcho. Kumpla alphard (80w za 550zł) zabrzmiał prawie jak lampa ;P Jeśli chodzi o głośność to daj wmiare cicho ale bez przesady i mikrofon na odległość ok 5-10cm od pieca. Pozdrawiam i owocnego nagrywania. |
|
|
|
|
|
|
eNzOo ~user

Dołączył: 30 Mar 2008 Wpisów: 26 Miasto: Gliwice Solówki: 2 |
Wysłany: Nie Lut 01, 2009 11:22 Temat wpisu: |
|
|
To że masz kabel ok itd to nie znaczy że nie działają na piec i kable czynniki zewnętrzene Poprostu masz sprzet za blisko kompa lub innych kabli i zaczyna sie kupa szumu Druga sprawa , możesz siedzieć z wiosłem za blisko kompa albo pieca. Trzrcia sprawa , spróbuj nagrać wiosło nie przez Line Out tylko przez mikrofon To ze piec dobrze brzmi to nie znaczy że Jack nie będzie z niego sciagał szumów a wiadomo ze nie ma nie szumiących pieców ( chyba zę bramka szumów) Kolejna rzecz Podłaczając metalzone do pieca dostajesz kolejną dawkę szumów z przesteru analogowego Możesz również dawac za dużą głośnośc przy nagrywaniu i zaczyna sie pierdzenie jak dzwięk wychodzi po za skale. Najlepiej to podłacz sie do wejścia mikrofonowego w kompie , wyłacz najpierw opcje +20db bo Ci zacznie piszczeć. odsuñ metalzone jak najdalej od pieca i kompa i piec odsuñ jak najdalej kompa i metalzone. I ustaw głośnosc nagrywania Troche spóxniony koment ale to tak dla pokoleñ  |
|
|
|
|
|
|
SadaM *Moderator

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 839 Miasto: Zgierz/Łódź Kapela: Northern Lights Solówki: 2 |
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 1:40 Temat wpisu: |
|
|
Coz, do dosc stary temat. Juz sobie radze z nagrywaniem wiosla. Raczej dzialam poprzez mikrofon. Klade go jak najblizej pieca i napierdalam. Mianowicie tutaj mam inny problem. Glosnosc nagrwyania jest zajebiscie mala. Musze rozkrecic piec na dosc w sumie konkretne juz decybele i dzwiek rejestrowany przez mikrofon dopiero daje sie byc w miare slyszalny chodz wcale nie zachwycajacy. Mysle ze wina lezy w mikrofonie poniewaz jest to mik wokalny/dynamiczny a nie pojemnosciowy. Mysle ze na takim nagraloby sie lepiej. Innym powodem tego moze byc tez brak mocy w karcie dzwiekowej w kompie. Mimo ze podgloszone jest na full moc rejestracji to i tak nagrywa dosc cicho. Co do szumow itd. W tamtym poscie chodzilo mi bardziej o to, ze jesli nagrywamy wioslo pod linem to niewazne jaki piec mamy i jaki efekt to dzwiek jest zajebiscie plaski i taki hmmm elektryczny/zmutowany. Zero basu, zero srednich tonow sama gora i to taka jakas plastikowa. Jesli chodzi np o nagrywanie basu to przez line out nagrywa sie dosc niezle. Klawisze tez swietnie brzmia. Problem tylko z ta jebana gitara. Coz, chyba chodzi tu o rejestry dzwieku ktorych komputer nie jest w stanie obrobic. Zreszta, wazne ze problem juz generalnie rozwiazalem  _________________ Where the Fuck is Jack D? |
|
|
|
|
|
|
eNzOo ~user

Dołączył: 30 Mar 2008 Wpisów: 26 Miasto: Gliwice Solówki: 2 |
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 10:51 Temat wpisu: |
|
|
Masz racje że to sprawa mikrofonu Tez mam mikrofon dymaniczny Gdy nagrywam wokal lub dre sie na próbie to musze nie ¼le z płuc dmuchać Albo miec ryj maksymalnie blisko mikrofonu Ale zaletą mikrofonów dynamicznych jest to że nie sprzegają i nie ściągają tak jak pojemnościowe. W Jakim programie to wszystko nagrywasz ? Spróboj jeszcze w ustawieniach programu zwiększyć Głośnośc narywania Ja np nagrywając kawałki nie używam do tego pieca Mam na chacie metalzone który podpinam do wejscia mikrofonu w kompie i nagrywam wiosła w cool edit I wiosła brzmią całkiem nie ¼le A efekty na wiosło nakładam z wtyczek albo programu bo też ma dośc ciekawe Jeszcze jest druga strona medalu Nie które karty dzwiękowe strasznie zniekształcają dzwięk przy nagrywaniu. Ja tak np mam Wcześniej jak nagrywałem wiosła to u mnie było zajebiscie słychac itd a na normalnych kompach taka sraczka że aż wstyd potem był Wiec wpadłem na pomysł ściągnięcia Eualizera do karty Na nim ustawiasz głośnośc basy itd. Wiesz o co chodzi Tylko włąśnie to jest ten plus że nie tylko do odtważania ale też do nagrywania! Teraz jak słysze wiosło przez kompa i wiem ze brzmi zajebiście to jak je nagram to brzmi tak samo jak słysze Najlepiej jest to ustawić pod jakąś kapelą normalną Ja np puściłem sobie jakiś kawałek Machine Head i ustawiałem tak ten eualizer żeby mi ten kawałek brzmiał jak najbardziej zajebiscie i tym sposobem kawałki brzmią o niebo lepiej  |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 11:30 Temat wpisu: |
|
|
Ludzie, to nie kwestia dynamicznego mikrofonu, chyba, że jest rozpieprzony. Wszak gitary powinno się nagrywać pojemnościówkami, ale jak się nie ma dynamicznym można sobie ładnie radę dać.
Sadam, masz w kompie kontroler d¼więku AC'97. Jest to generalnie chujnia jeśli chodzi o nagrywanie.
Najlepiej byś zrobił, jakbyś załatwił sobie od kogoś SB 5.1, czy nawet troszkę starszego. A jeszcze lepiej, jakbyście się kapelką zrzucili i kupili E-MU Tracker Pre.
To zewnętrzna karta d¼więkowa, koszt to ok. 400, 500 zł. My kupiliśmy i to moim zdaniem jest podstawa, jeśli chce się nagrywać samemu. Oczywiście są lepsze karte, ale i droższe
Poza tym co do głośności. Mikrofon MUSI być podłaczony do wejścia mikrofonowego w kompie. Poza tym ustaw opcję: "Zwiększenie wydajności mikrofonu". Masz to w ustawieniach d¼więku(tych Windowsowych), jak masz potencjometr odpowiedzialny za mikrofon, pod nim masz przycisk Zaawansowane. I tam jest opcja: "Zwiększenie wydajności mikrofonu"
Hołp dys łerks  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
eNzOo ~user

Dołączył: 30 Mar 2008 Wpisów: 26 Miasto: Gliwice Solówki: 2 |
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 12:57 Temat wpisu: |
|
|
jeżeli właczy zwiększenie wydajności to mu zacznie wszyystko sprzegac i od głośników i od pieca. Oczywiscie głośniki można ogłaczyć albo wyciszyć na ten czas ale zostaje kwestia pieca. I mikrofon Dynamiczny a pojemnościowy ma różnice Z dynamicznym jest tak jak napisałem |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 232 Miasto: £ask Solówki: 3 |
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 7:13 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | jeżeli właczy zwiększenie wydajności to mu zacznie wszyystko sprzegac i od głośników i od pieca. |
Racja !! Po prostu dupa będzie i tyle.
Po drugie. Co to za pomysł z tym nagrywaniem przez mikrofon. Za dużo szumów się wkrada i w h.. roboty potem z odszumianiem próbek. Spróbuj podłączyć piec do kompa przez wyjście line out (o ile piec takie posiada) z line in w kompie.
Jaśli chcesz nagrywać mikrofonem to:
1. Potrzebujesz dobrego mikrofonu najlepiej pojemnościowego. (dynamiczne są raczej dla wokalistów) Z dobrym zakresem przenoszenia pasm wys. i niskich.
2. Statyw do mikrofonu. Jeśli położysz mikrofon przy piecu albo powiesisz przy głośniku to wpadnie w niepotrzebne drgania i spieprzy nagranie.
3. Karta lepsza od AC 97. Co prawda nadaje się ona do odtwarzania ale ni hu.hu. do nagrywania. Polecam Waveterminal albo E-Emu. Co do tej drugiej to można kupić kartę bez panelu przedniego tylko z przejściówkami. Zawsze to taniej.
To powinno Cie zainteresować. http://www.allegro.pl/item536105609_e_mu_0404_pci_gdynia.html _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 9:01 Temat wpisu: |
|
|
| Capricorn napisało: | | Cytat: | | jeżeli właczy zwiększenie wydajności to mu zacznie wszyystko sprzegac i od głośników i od pieca. |
Racja !! Po prostu dupa będzie i tyle. |
A ja Wam powiem, że gówno prawda
Jeśli sprzęga, znaczy, że jest za głośno, tak? Wtedy wystarczy odsunąć mikrofon od pieca, lub przyciszyć, a amplituda i tak będzie zajebista.
Poza tym głośniki oczywiście trzeba wyłączyć. No chyba nie ma mózga, który nagrywa przy włączonych głośnikach
| Cytat: |
Po drugie. Co to za pomysł z tym nagrywaniem przez mikrofon.
|
Taki jak każdy inny. Powiem więcej - w studiach właśnie tak się nagrywa. Tylko wiadomo - odpowiedni piec, odpowiedni mikrofon itp.
Z własnego doświadczenia wiem natomiast, że własnymi metodami jak się nagrywa za pomocą "uniwersalnego sprzętu"(czyli m.in. AC'97), różnie to bywa. Tzn. czasami lepsze rzeczy się osiąga, jak się nagrywa przez mikrofon, a czasami jak się nagrywa z line out. Można też próbować bezpośrednio gitarę podłączać do kompa, ale słyszałem, że może to być niebiezpieczne dla karty. Osobiście próbowałem i nic złego się nie stało.
| Cytat: |
1. Potrzebujesz dobrego mikrofonu najlepiej pojemnościowego. (dynamiczne są raczej dla wokalistów) Z dobrym zakresem przenoszenia pasm wys. i niskich.
|
I znowu nieprawda. Tzn. nie do koñca. Wokal właśnie nagrywa się pojemnościówkami. Resztę instrumentów też powinno się tak nagrywać, ale nie trzeba. Oczywiście jak ktoś ma mikrofon z Tesco za 20 zł to raczej niewiele na nim zdziała(chociaż osobiście nie próbowałem).
My nagrywaliśmy dynamicznym Sennheiserem i moim zdaniem jak na własne warunki i moje marne umiejętności mikserskie wyszło dość dobrze. www.neurotic.art.pl - można sobie przesłuchać 2 mp3.
Tylko, że to było nagrywane za pomocą karty E-MU Tracker Pre, co też swoje robi.
| Cytat: |
2. Statyw do mikrofonu.
|
No jasne, bez tego nie ma co się w ogóle bawić. Dodatkowo, mikrofon powinien być w odpowiedniej odległości od pieca i w odpowiednim miejscu. Przy centrum głośnika np. jest więcej wysokich tonów niż na jego brzegach(albo na odwrót - nie pamiętam ). Dlatego ważne jest ustawienie mikrofonu w odpowiednim miejscu.
| Cytat: |
3. Karta lepsza od AC 97. Co prawda nadaje się ona do odtwarzania ale ni hu.hu. do nagrywania.
|
No, można próbować, ale cudów się faktycznie z tego nie zrobi. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
eNzOo ~user

Dołączył: 30 Mar 2008 Wpisów: 26 Miasto: Gliwice Solówki: 2 |
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 9:17 Temat wpisu: |
|
|
Tak w studiu jak nagrywasz przez mikrofony to masz mikrofony studyjne za 800 - 2 tyś zł nagrywałem w studiu i pracowałem troche i wiem jakiego sprzętu sie używa Fakt że jeżeli jest za głośno to sprzega ale aby uzyskac zajebisty dzwięk mikrofon powinien być ustawiony w dobrej pozycji do głośnika od pieca i w miare blisko żeby przechwycił każdy szczegół a nie przeszło mu to koło dupy Ale taką zabawe tylko z mikrofonami studyjnymi. Po drugie mikrofony zbierają maxymalną ilosc szumów i róznych innych badziewi np piec Ci sie zzyga w pokoju i już masz bonus do ścieszki dzwiękowej Zresztą zapraszam do lektury na temat nagrywania metoda mikrofonową Ja już sie tyle naczytałem i wypraktykowałem w tym ze żygac mi sie chce  |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 10:26 Temat wpisu: |
|
|
| eNzOo napisało: | Fakt że jeżeli jest za głośno to sprzega ale aby uzyskac zajebisty dzwięk mikrofon powinien być ustawiony w dobrej pozycji do głośnika od pieca i w miare blisko żeby przechwycił każdy szczegół a nie przeszło mu to koło dupy Ale taką zabawe tylko z mikrofonami studyjnymi. |
No nie zgodzę się. W prawdzie nie wiem, jak to wygląda z mikrofonami studyjnymi, ale na zwykłym dynamicznym Sennheiserze też słyszałem różnicę.
| Cytat: | Po drugie mikrofony zbierają maxymalną ilosc szumów i róznych innych badziewi np piec Ci sie zzyga w pokoju i już masz bonus do ścieszki dzwiękowej |
Ale wcale nie musi rzygać
Anyway z lineouta dostawałem gorszy d¼więk niż z mikrofonu. Oczywiście po nagraniu obowiązkowo trza się pobawić equalizerem i różnymi efektami. A najlepiej jeśli chodzi o własne nagrywanie nie zamykać się w różnych definicjach itd, tylko próbować, próbować, próbować.
Jak nagrywaliśmy Manifest, to ustawienia zajęły nam 3 godziny. ¯eby dobrze ustawić mikrofon i potencjometry, bo to fakt - mikrofon troszkę obcinał jakieś zakresy i na kompie było słychać już nieco co innego niż to, co wychodziło z pieca. Tak więc oprócz wiedzy ważna jest metoda prób i błędów. Partie z distortion nagrywaliśmy też przez mikrofon i też z pieca oczywiście. Ale bicie na jednej z gitar jest na tyle szybkie, że robiło się coś dziwnego. Wziąłem i na partię distortion dodałem jeszcze trochę distortion z efektu komputerowego. I z jakiegoś powodu było dużo lepiej .
Natomiast jeśli chodzi o "In the valley...", to partie z distortion, czy to solo, czy gitara w refrenie - efekt był tylko z kompa. No nie brzmi to tak, jak bym chciał, ale raczej nic lepszego na takim sprzęcie się nie ukręci.
Tak więc zależy jeszcze od tego, jak grasz.
Dodatkowo, jak nagrywałem partię na elektroakustyku, to okazało się, ze na nagraniu są słyszalne "brzęczenia", jakbym nie dociskał struny, chociaż podczas grania tego nie było. Więc trzeba było być twardym i napierać na te struny dość mocno - to tak w ramach ciekawostki
| Cytat: | Zresztą zapraszam do lektury na temat nagrywania metoda mikrofonową Ja już sie tyle naczytałem i wypraktykowałem w tym ze żygac mi sie chce  |
O Panie, też czytałem w chuj o tym wszystkim. Tzn. ogólnie o nagrywaniu domowymi metodami. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
basta ~user

Dołączył: 14 Maj 2007 Wpisów: 62 Miasto: Ząbki k/W-wy Kapela: Rest Solówki: 1 |
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 4:55 Temat wpisu: |
|
|
Powiem Wam, że jak się chce nagrywać gitarę (czy właściwie wokal też) w domu, to bez zewnętrznego interfejsu audio się nie obejdzie i już.Ja już to przerabiałem i nic ciekawego z tego nie wyszło.Kombinacje z piecem, efektami, odpowiednią odległością mikrofonu...normalnie masakra.
Do tego typu zabaw MUSI być odpowiedni sprzęt.Odkąd kupiłem sobie Tone Porta - Line6, wszystkie problemy zniknęły.
Już pisałem o tym w temacie "Efekt z PC".Naprawdę polecam, kosztuje około 600zł.
Nagram jakieś mięsiste riffy i wstawię w solówki to sami ocenicie.
P.S. Nie dostaję żadnej gratyfikacji za reklamę tego urządzenia, jest naprawdę spoko.
 |
|
|
|
|
|
|
Capricorn +Redaktor

Dołączył: 03 Mar 2007 Wpisów: 232 Miasto: £ask Solówki: 3 |
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 7:51 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | Jeśli sprzęga, znaczy, że jest za głośno, tak? Wtedy wystarczy odsunąć mikrofon od pieca, lub przyciszyć, a amplituda i tak będzie zajebista. |
Tak ale tracisz na dynamice, poza tym włączenie opcji wzmocnienia w windzie powoduje przy nagrywaniu powstawanie peaków i przesteruje czasem d¼więk. Nie chodzi tu o żadne sprzęganie bo to jak genialnie zauważyłeś powodują włączone głośniki.
Co do sprawy mikrofonów to nie mówię że pojemnościówkami nie można nagrywanić wokalu. Tylko że są bardzo czułe i zbierają tło. Tak więc w warunkach domowych przy okazji wokalu nagrasz samochody z ulicy i krzyki sąsiadki z za ściany. Z tego też powodu przeważnie używane są w profesjonalnych dobrze wyciszonych pomieszczeniach.
| Cytat: | | Jak nagrywaliśmy Manifest, to ustawienia zajęły nam 3 godziny. ¯eby dobrze ustawić mikrofon i potencjometry, |
Dziwne bo dla mojego niewprawnego ucha brzmi jak nagrane na magnetofonie kasprzak  _________________ Oh Sacreblueee!!!! |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Wto Lut 03, 2009 9:21 Temat wpisu: |
|
|
| Capricorn napisało: |
Tak ale tracisz na dynamice, poza tym włączenie opcji wzmocnienia w windzie powoduje przy nagrywaniu powstawanie peaków i przesteruje czasem d¼więk. |
To nie chodzi o włączenie wzmocnienia. Poza tym ¼le użyłeś słowa peak, ale nie będę się czepiał Wiadomo, o co chodzi.
W każdym razie obcięcie amplitudy będzie występowało ZAWSZE, jeśli za głośno nagrywasz. ¯eby zmniejszyć szansę, że to obcięcie powstanie używa się kompresora i/lub ustawia się odpowiednio głośność. Nagrywanie nie polega na tym, że wciskamy record i gramy. Najpierw trzeba przeprowadzić szereg prób. Tzn. zobaczyć, jaka głośność nagrywania będzie najlepsza dla danej piosenki, a także dla danego muzyka. Bo różni muzycy mogą mieć różne "techniki" grania. Po prostu nagrywa się najpierw kilka momentów, w których mogą wystąpić obcięcia(np. kilka najgłośniejszych) i patrzy, czy obcięcie wystąpiło, czy nie. Jeśli nie to ok, wtedy trzeba się zastanowić, czy nie można jeszcze trochę podgłośnić. Jeśli obcięcie wystąpiło to trzeba lekko przyciszyć. Po to zarówno aplikacje i sprzęt udostępniają różne wska¼niki głośności, żeby z nich korzystać, a nie po to, żeby sobie mrugały
| Cytat: | | Tak więc w warunkach domowych przy okazji wokalu nagrasz samochody z ulicy i krzyki sąsiadki z za ściany. Z tego też powodu przeważnie używane są w profesjonalnych dobrze wyciszonych pomieszczeniach. |
No i to jest kolejna sprawa. Pomieszczenie musi być w miarę możliwości "ciche". Okna pozamykane itd. Ale to nawet na dynamicznych, tylko rzecz jasna, dynamiczny zbierze Ci zawsze dużo mniej niepowołanych d¼więków
| Cytat: | | Cytat: | | Jak nagrywaliśmy Manifest, to ustawienia zajęły nam 3 godziny. ¯eby dobrze ustawić mikrofon i potencjometry, |
Dziwne bo dla mojego niewprawnego ucha brzmi jak nagrane na magnetofonie kasprzak  |
No bez przesady
Perka była nagrywana trzema chyba mikrofonami dynamicznymi. Poza tym tu dużo złego robi miks, który sam robiłem
A nie mówię, że jakość jest zajebista, ale nie jest tragiczna. Natomiast po przesłuchaniu "In the valley of the shadows" sporo osób pytało się, w jakim studiu nagrywaliśmy
Problem z Manifestem jest taki, że jest tam bardzo szybkie bicie na gitarze i bardzo szybko tłumienie przeplata się z pełnymi d¼więkami i niestety nie potrafiłem sobie poradzić z tym, żeby brzmiało to tak, jak bym chciał.
Problem leżeć też może po stronie sprzętu. Tzn. piec i gitara. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|