Portal poświęcony młodym zespołom muzycznym » forum muzyczne, gitara, gitara basowa, perkusja, klawisze
Login:
Pass:
Laboga + Squier + Metal Muff + Zoom 505II + Dunlop ECB-95

 
Napisz nowy temat   {L_POST_REPLY_TOPIC}    Forum » Gitara » Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
8ystry
~user



Dołączył: 14 Cze 2006
Wpisów: 94
Miasto: Łódź
Kapela: The Cada
WpisWysłany: Pią Paź 03, 2008 12:40    Temat wpisu: Laboga + Squier + Metal Muff + Zoom 505II + Dunlop ECB-95  Zacytuj zaznaczone      

W związku z zachętą quby zdecydowałem się na zrecenzowanie mojego setu w którego skład wchodzą te oto elementy:


Laboga L-50 (piec)
Fender Squier Standard Stratocaster (własnoręcznie modyfikowany - opis niżej)
Electro Harmonics Pocket Metal Muff ("kieszonkowa" wersja Metal Muff'a)
Zoom 505II (trochę staroć ale odpalę czasem)
Dunlop GCB-95 (właściwie najpopularniejszy model kaczki Dunlopa)

Zacznę oczywiście od Labogi bo to ona nadaje specyficzny sound całemu zestawowi:

nabyłem ją od kolegi, okazyjnie za... 100 zł i pół litra. Myślę, że za nieźle grające 60w to bezcen Smile

Piec jest konstrukcją tranzystorową - jeden z wczesnych modeli p. Adama Labogi. Oczywiście made in Poland Smile Overdrive, reverb sprężynowy, pętla efektów, wyście słuchawkowe oraz z tyłu line out oraz wejście na footswitch overdrive/reverb. Equalizer 3 pasmowy - standard. Wszystko to podłączone do 12sto calowego głośnika firmy Beyma z Hiszpani. (model 12"GM-100).
Całkiem estetycznie i solidnie wykonana.

Overdrive - osobiście - bardzo ok. Na singlach nie traci szklanki i idealnie sprawdza się w bluesie a na humbie daje taki lekki crunch.
Reverb - trochę za mało czuły - może to kwestia tego, że piec ma swoje lata Smile
pętla efektów, wyjścia słuchawkowe oraz line out - działają xF
Korekcja barwy wypada średnio. U mnie wygląda to tak, że przy jakimkolwiek graniu bas: max, środek: tyci tyci no i trochę góry. W razie bluesa środek idzie na 50% a gdy odpalę kostkę - góra w górę Very Happy

Sprawa brzmienia - uwielbiam ją: nadaje się za równo do grania bluesa jak i mięsistych riffów. Ma całkiem ładny clean chociaż na humbie przy za dużym gainie - harczy. Na codzień odpalam ją z łańcucha kaczka->Zoom->Metal Muff. Na samym Metal Mufie dobrze gada ale że jestem wybredny najpierw przepuszczam sygnał przez Zooma dodając jakieś equalizery, echa i niezbyt rozbudowane bramki szumów wbudowane w 505.

Reasumując piec - polecam
Kupując go słyszałem same złe opinie dotyczące tego modelu, ale nie mogę się z nimi zgodzić. Jest dobry. Co prawda nie wymiata ale cóż. Nadaje się po prostu do wszystkiego po pokręceniu gałkami Smile Nie polecam dla początkujących gdyż jest za głośny a daje z siebie wszystko dopiero po 50% więc nici z grania w domu. Korzystając z wbudowanego overdive'a szybko się znudzimy więc sugeruje odpalanie z jakieś kostki. Jak najbardziej na próby i małe koncerty. Nie ma problemów z przebiciem się przez bardzo głośną perkusję na próbach a nawet przez 100w Marshalla. Ogólna ocena 4-/5


Gitara

Squier Standard Stratocaster - na licencji Fendera (czyli Fender na tanich częściach)
Sprzęt ze... średniej, żeby nie powiedzieć... z niskiej półki. Wiedziałem to od początku ale pomyślałem - na przesiadkę z klasyka w sam raz. Tym bardziej, że legenda (stratocaster) 3 single i przystępna cena. Trafiłem bardzo dobrze, gdyż gitara cięższa od zwyczajnego modelu (pewnie przypadek - lepsze drewno). Klonowa szyjka i palisandrowa podstrunnica. Poza tym - zwykły stratocaster - 22 progi, 3 single, biała płytka maskująca itd.
Moja pierwsza gitara elektryczna i myślę, że swoją rolę wykonała.

Po ponad roku (zero awarii, menzura, strojenie i trwałość - ok) zdobyłem trochę pieniędzy i wraz z postępem postanowiłem zafundować sobie nową gitarę. Przynajmniej z początku. Skończyło się na sentymencie do strata - zostaniu przy nim, wymianie tranzystorów, potencjometrów, przetworników, przełącznika, całego osprzętu oraz płytki.
Przy szyjce wsadziłem singla z używanego fendera z 93', w środek poszedł jakiś customowy przetwornik z nadbiegunnikiem sztabkowym z mayoneza - nic specjalnego. Przy mostku natomiast (przepraszam wyznawców historii/tradycji) wsadziłem Gibsonowskiego humba. Oczywiście musiałem się zaopatrzyć w maskownice z odpowiednimi wycięciami. Poza tym wymieniłem potencjometry oraz zbudowałem układ elektryczny "po swojemu". Całość zekranowałem i dodałem drobiażdżki typu chromowane gałki z prs'ów.
W rezultacie wyszedł bardzo rockowy strat o nietuzinkowym wyglądzie (body pościerałem gdzieniegdzie papierem ściernym dla postarzenia, czarna płyta i ten chrom z Gibsona i gałek <3 ) oraz charakterystycznym brzmieniu - fajna vintageowa szklanka oraz niezłe mięso na humbie w połączeniu z dobrym rezonansem dechy.
Teraz (po ponad 3latach) nic złego się nie dzieje - progi wytrzymały, nie ma łuku na gryfie a klucze i mostek spisują się b. dobrze. Jedyny słaby punkt gitary to gniazdo jack które po zbytnim wymiętoleniu zaczynało się luzować, trzaskać a raz nawet korodować. Początkowo wymieniałem je na nowe ale sprawę ostatecznie rozwiązało wstawienie gniazda stereo w obudowie ze sklepu dla audiofilii.
Myślę też, że po pewnym czasie każdemu brakowałoby czegoś w standardowym secie przystawek.

Reasumując 3+/5
Gitara w sam raz na początek przygody z elektrykiem. Dla kogoś z ciągutkami w stronę starego dobrego rocka i bluesa. Minusy: czasem wykończenie no i to nieszczęsne gniazdo. Z brzmienia - przeciętnie. Wszystko uwarunkowane daną sztuką wiec podstawa przed zakupem - iść do sklepu i ograć

EH Pocket Metal Muff

Dość znany Metal Muff w wersji hmmm... mikro właśćiwie - jest jeszcze wersja między pocket a tym największym modelem. Kostka grająca od mięsistego "grandżowego" brzmienia po totalny fuzz. Dobra do lead'a i cięższych riffów. Od pierwowzoru różni się tym, że ma tylko gałki volume oraz distortion oraz trójpozycyjny przełącznik z wybranymi przez panów z EH najlepszymi ustawieniami equalizera. Definitywnie nie nadaje się do lajtowego grania: galka poziomu przesteru ustawiona w pozycjach minimalnych sprawia, że kostka brzmi jakby siadała bateria.
Poza tym bardzo pozytywnie. Nie ma "siary" i nawet na maksymalnym przesterze grając akordy nie ma bałaganu. Dobrze reaguje na artykulację i nie generuje dużej ilości niepożądanych brumów. Nie ściąga też nic z otoczenia.
Zasilana standardowo - bateria 9V albo z sieci. Mam tylko wrażenie, że przy wyłączonym przesterze nadal pobiera prąd z baterii. Albo gdy wyciągniemy kabel przy włączonym przesterze (i lampka zgaśnie) to też ciągle żre baterie... ale mogę się mylić.
Estetyczna, wytrzymała, właściwie niezniszczalna. Stalowa i mała. Czarne szatańskie pudełeczko z guzikiem, malutkim przełącznikiem nad nim oraz dwiema gałkami. Świetny przykład na to, że pozory mylą. Schludne logo i... tyle.
5/5 w ocenie ogólnej. Brzmienie zdecydowanie lepsze od niejednej kostki Boss'a. Dobra alternatywa gdy nie stać nas na "pełnogałkową" wersje Metal Muffa.
Jedyny minus przy wymianie baterii - wymaga odkręcenia całego spodu (4 śruby).

Zoom 505II

Dość stary i zasłużony model. Mój pierwszy efekt a na dodatek multiefekt. Ma 12 różnych przesterów a do tego reverby, echa, phasery, flangery, dublera, tremolo, cry'a, auto-waha, pitchera, randoma, kompresory, bramkę szumów oraz... stroik i equalizer. Uf Very Happy

Wszystko zmieściło się w (plastikowej!! zdecydowany minus) obudowie o wymiarach ok 20x15 cm z wyświetlaczem z dwiema czerwonymi diodami ósemkowymi... takimi jak w kalkulatorach tyle, że świecą (nazwa mi uciekła), dwoma głównymi guziorami naciskanymi stopą oraz pokrętłem do wyboru opcji i dwoma guzikami do operacji tupu zapis/anuluj.

Mamy do dyspozycji 36 róznych setów, każdy może używać 9ciu z 33 efektów naraz. Każdy możemy modyfikować albo zamieniać miejscami. Posegregowano je w 6ciu bankach każdy po 6 presetów. Przemieszczamy się albo presetami A1-A2-A3-A4 albo bankami A1-B1-C1-D1. Intuicyjna obsługa i szerokie możliwości brzmieniowe - Są strony poświęcone temu modelowi z presetami do konkretnych piosenek albo kapel.

Osobiście znudził mi się z czasem - stąd zakup Metal Muffa. Teraz używam go tylko do lekkich poprawek sygnału czystego. Nakładam jakiś reverb, czasem kompresor, delay i equalizer a potem to wszystko idzie do kostki dalej ew. pieca Smile Jak mnie najdzie to pobawię się w jakieś kosmiczne zniekształcenia...

Zasilane 4xAA lub 9v z sieci

Jeden z najtańszych multiefektów, a co za tym idzie - nie najlepszych. Pudełko jest plastikowe i nieuziemione wiec zbiera śmieci z sieci i otoczenia. Ma też sporą ilość szumów własnych a przy fuzzofych przesterach pojawia się brum. Dodatkowy minus to problem z płynnym przeskakiwaniem: kilkumilisekundowa cisza po naciśnięciu guziora głównego i przejściu na kolejny preset. Tak samo wnerwiające jest gdy musimy przeskoczyc z B5 np na C2 i naskakać się na biednym Zoomie. Można poeksperymentować i posiedzieć przy własnych ustawieniach. Raczej "zabawka", słychać "cyfrę" i z czasem się nudzi. Niezłe sety fabryczne, jest funkcja stroika i bypassu Smile
Ocena: 3 z małym "+"

Dunlop GCB-95 w końcu...

(Jak wytrzymałeś dotąd to jesteś dobry/a)

Nie będę nawet wymieniał ilu znanych muzyków gra na tej kaczce.
Jest po prostu przeciętna. Kupując ją spodziewałem się głębszego modelowania sygnału. Jest jakaś płytka i zdarza się, że przy włączaniu/wyłączaniu coś nie halo z guzikiem i przerywa sygnał - wymagane pewne stąpanie
Poza tym mega wypas Super wykonanie i wykończenie - gumowe nóżki dobrze trzymają, pedał dobrze "chodzi" i jest pokryty warstwą która trzyma się każdego buta. Niezniszczalna, estetyczna i do tego robi się kultowa Zasilana typowo: 9tka z baterii lub sieci. Ciężka. Godna polecenia i wypróbowania choć przegięta cenowo.
Krótko - 4+/5


Na koniec przepraszam, że władowałem cały set w jeden post... pisze go kosztem snu bo nie mam na nic czasu ostatnio

Z chęcią odpowiem na pytania dotyczące sprzętu, więc zainteresowani - pisać Smile
Mam nadzieję, że pomogłem komukolwiek...
a teraz... dobranoc.

_________________
Ogląda profil użytkownika   
Juhas
*Moderator



Dołączył: 20 Lut 2007
Wpisów: 798
Miasto: Łódź
Kapela: Neurotic
Solówki: -3
WpisWysłany: Pią Paź 03, 2008 8:56    Temat wpisu: Re: Laboga + Squier + Metal Muff + Zoom 505II + Dunlop ECB-9  Zacytuj zaznaczone      

8ystry napisało:
Mam tylko wrażenie, że przy wyłączonym przesterze nadal pobiera prąd z baterii. Albo gdy wyciągniemy kabel przy włączonym przesterze (i lampka zgaśnie) to też ciągle żre baterie... ale mogę się mylić.


Nie mylisz się. KAŻDA kostka(czy nawet kaczka zwykła) pobiera prąd zawsze. Jest to normalne zachowanie i ma na celu wyeliminowanie niepotrzebnych efektów dźwiękowych podczas załączania. Wyobraź sobie, że pedał przy distortion wyłącza i włącza efekt - w sensie, że odcina dopływ prądu. Wiesz jaki jest efekt? Weź włącz 1 piec rozkręć go. Następnie włącz drugi przy rozkręconym volumie (nie próbujcie tego w domu ). Taki sam efekt byłby z kostką(no, może trochę ciszej - aż tak się nie znam). Efekty powinny być wyposażone w taki sprytny przełącznik: on/off, niestety nie widziałem tego


Cytat:
Z chęcią odpowiem na pytania dotyczące sprzętu, więc zainteresowani - pisać Smile


Mam Squier Affinity już od kilku lat i chciałem go jakoś zupgredować. Tzn. wymiana elektroniki, hum przy mostku, może lepsze single.
Możesz dać jakieś wskazówki, co i jak? Tylko jak debilowi, bo mam małe pojęcie na temat budowy
Ewentualnie jakieś namiary na dobrego lutnika z Łodzi

_________________
Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła?
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
quba
@Naczelny



Dołączył: 26 Mar 2006
Wpisów: 468
Miasto: Olesno
Kapela: newbandz
WpisWysłany: Pią Paź 03, 2008 1:16    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Brawo, o to właśnie chodzilo Smile
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
8ystry
~user



Dołączył: 14 Cze 2006
Wpisów: 94
Miasto: Łódź
Kapela: The Cada
WpisWysłany: Nie Paź 05, 2008 5:26    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Po pierwsze musisz wiedzieć co chcesz poprawić. Znając życie to brzmienie no i pewnie jakieś smaczki wyglądowe.
Rozumiem, że humb przy mostku. Smile Nie kupuj podwójnych cewek w singlowej obudowie (posysaja). Skoro kupujesz normalnego humba to oczywiście będziesz musiał zamontować nową plytę maskującą - nie pieprz się z wycinaniem otworu w starej bo ją zniszczysz... zależnie od modelu gitary jest różna ilość miejsca na przetwornik. Ja nie musiałem zabawiać się w drwala bo miałem wystarczająco miejsca na mojego humbuckera. Płytkę jak i smaczki wyglądowe znajdziesz w mayshopie Smile Tak samo jak potencjometry i przełącznik. Przetworniki też są na May'u ale polecam Ci połazić po sklepach popytać no i allegro. Smile O modele konkretnych przetworników możesz pytać tutaj.
Schematy połączeniowe znajdziesz w drugim i trzecim linku. Potrzebujesz trochę z ekranowanego kabla i lutownice . Pamiętaj żeby uziemić gitarę.
Ew. mając wszystko gotowe - meeting, zgrzewka piwa i upgradeujemy razem Smile

http://www.shop.mayones.com/
http://www.seymourduncan.com/support/wiring-diagrams/
http://gitara.pl/uklad_elektryczny.html

_________________
Ogląda profil użytkownika   
Juhas
*Moderator



Dołączył: 20 Lut 2007
Wpisów: 798
Miasto: Łódź
Kapela: Neurotic
Solówki: -3
WpisWysłany: Nie Paź 05, 2008 5:58    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Eee, chyba poczekam i kupię sobie Fendera Ogrywałem w sobotę Meksyka i wygoda grania nieporównywalna.
_________________
Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła?
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
mazdah
+Redaktor



Dołączył: 01 Gru 2006
Wpisów: 129
Miasto: Kalisz
Kapela: The Removal Machine
WpisWysłany: Sro Paź 08, 2008 11:11    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Nie każda kostka Juhas, ale prawie masz rację, bo przynajmniej 90% tego, co mamy na rynku

Czarny Big Muff kiedy jest wyłączony nie potrzebuje baterii, ba nawet możesz podłączyć kable odwrotnie a i tak będzie grało Smile
Właśnie po to jest też volume, żeby dostosować głośność przy włączonym i wyłączonym przesterze.

_________________
www.basoofka.net
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz"
Ogląda profil użytkownika   
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   {L_POST_REPLY_TOPIC}    Forum » Gitara » Recenzje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum