|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
bedziebyczo ~user
Dołączył: 12 Sie 2008 Wpisów: 6
|
Wysłany: Nie Sie 17, 2008 4:03 Temat wpisu: |
|
|
wiele kobit gra na basie ,zapewne wiele z nich ma dlonie mniejsze od moich i daja rade wiec to akurat mnie nie zniecheca zreszta gram juz od kilku dni i wiekszych problemow ni e stwierdzilem ,kwestia cwiczen.. dzieki xza rady
[ Dodano: Minutę temu ]
kobiet..mialo byc |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 244 Miasto: Poznañ
|
Wysłany: Nie Sie 17, 2008 7:38 Temat wpisu: |
|
|
Oczywiście. Tak samo na basie grają również osoby z niepełnosprawnymi rękoma, albo z jedną ręką i wiele innych przypadków. Grunt to do przodu! Jak się podoba? _________________
 |
|
|
|
|
|
|
bedziebyczo ~user
Dołączył: 12 Sie 2008 Wpisów: 6
|
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 12:16 Temat wpisu: |
|
|
...z jedna reka!?!?!?!?...
podoba sie;)bardzo .idzie mi naprawde niezle,choc czasu wolnego mam niewiele to staram sie wygospodarowac chociaz godzine dziennie na granie ,
co jednak szczegolnie mnie niepokoi to silny bol w dolnej czesci lewej dloni tak blizej kciuka po kilkunastu minutach grania staje sie nie do wytrzymania wrecz....niewiem czy to kwestia techniki ...?moze jakos reke cwiczyc powinienem...? |
|
|
|
|
|
|
ioper11 ~user
Dołączył: 29 Kwi 2007 Wpisów: 146 Miasto: £ód¼ Kapela:
|
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 10:34 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | ..z jedna reka!?!?!?! |
tappingiem jednorecznym...albo na pustych strunach
| Cytat: | | co jednak szczegolnie mnie niepokoi to silny bol w dolnej czesci lewej dloni tak blizej kciuka po kilkunastu minutach grania staje sie nie do wytrzymania wrecz....niewiem czy to kwestia techniki ...?moze jakos reke cwiczyc powinienem...? |
Chyba chodzi o ulożenie dłoni podczas gry. O ile sie nie mylę masz odciety dopływ krwi do dłoni-problem powinien zostać wyeliminowany przez umiejscowienie kciuka nie na srodku gryfu, a na jego górnej części (ja nim przy okazji tłumie strune E kiedy tego potrzebuje) |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 10:47 Temat wpisu: |
|
|
| bedziebyczo napisało: |
co jednak szczegolnie mnie niepokoi to silny bol w dolnej czesci lewej dloni tak blizej kciuka po kilkunastu minutach grania staje sie nie do wytrzymania wrecz....niewiem czy to kwestia techniki ...?moze jakos reke cwiczyc powinienem...? |
Spoko, też tak czasami mam, jak gram dość długo chwyty barre. TYLKO barre. To po jakimś czasie też czuję ból... Ale cóż. Prawdziwa muzyka ponoć rodzi się w bólu  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
ioper11 ~user
Dołączył: 29 Kwi 2007 Wpisów: 146 Miasto: £ód¼ Kapela:
|
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 6:03 Temat wpisu: |
|
|
| Juhas napisało: | | bedziebyczo napisało: |
co jednak szczegolnie mnie niepokoi to silny bol w dolnej czesci lewej dloni tak blizej kciuka po kilkunastu minutach grania staje sie nie do wytrzymania wrecz....niewiem czy to kwestia techniki ...?moze jakos reke cwiczyc powinienem...? |
Spoko, też tak czasami mam, jak gram dość długo chwyty barre. TYLKO barre. To po jakimś czasie też czuję ból... Ale cóż. Prawdziwa muzyka ponoć rodzi się w bólu  |
Przy chwytach barre nie da sie podsunac kciuka wyżej, więc to normalne, ale w innych sytuacjach trzeba to praktykowac, bo można się nabawić kontuzji, która trzeba bedzie leczyć specjalistycznie |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 244 Miasto: Poznañ
|
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 6:07 Temat wpisu: |
|
|
NAJWA¯NIEJSZE jest trzymanie ręki lu¼nej. Bez tego ani rusz - po chwili dłonie i nadgarstki, i diabły wiedzą co jeszcze, się spinają . A gdy coś zaczyna bolec, należy przestać grać i poczekać aż przestanie. Jak boli, to nie znaczy, że rośnie - jak boli, to znaczy, że coś robisz ¬LE (nie wspominam o krwawiących palcach ).
Należy też wspomnieć o tym, że aparat artykulacyjny dłoni (czyli mięśnie, które pozwalają nam poruszać palcami) biegnie przez całe ramię i przedramię, więc warto zadbać o to, żeby prawe przedramię nie opierało się mocno o korpus, bo to może uniemożliwić poprawne szarpanie struny. Co do lewej ręki, to na początek najlepsza jest metoda książkowa:
- gryf nieco podniesiony od poziomu,
- kciuk trzymający gryf prostopadle do do niego (czyli równolegle do progów) na wysokości palca środkowego,
- jeden palec odpowiadający jednemu progowi (rozciąganie palców to podstawa na początku nauki - najpierw w wysokich pozycjach),
- palce delikatnie zaokrąglone,
- łokieć z dala od ciała,
- nadgarstek nieco wysunięty w przód (tak, żeby uniemożliwić "objęcie" gryfu kciukiem).
Większość doświadczonych (mniej lub bardziej) szarpidrutów będzie się kłócić z twierdzeniem, że tak się powinno grać. Ale doprawdy lepiej początkującemu skorzystać z tego, co już wymyślono i się sprawdziło, niż szukać wygody na rzecz złych nawyków, z którymi pó¼niej nie sposób walczyć.
Co do jednej ręki albo ich braku:
http://pl.youtube.com/watch?v=D3h7fH592u8
http://pl.youtube.com/watch?v=vcMyE8o3M38
http://pl.youtube.com/watch?v=Yp57c8IOBsg
http://pl.youtube.com/watch?v=d6-VgmuynME
http://www.youtube.com/watch?v=KDLvlicXBV8
http://www.youtube.com/watch?v=m3gMgK7h-BA&feature=related
Można też tak:
http://www.youtube.com/watch?v=vm0xXDlXnO4
Jakieś wątpliwości? _________________
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|