|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
burakishow ~user
Dołączył: 30 Gru 2009 Wpisów: 3
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 9:31 Temat wpisu: |
|
|
Witam wszystkich.
Mam pewne problemy z growlowaniem.
Mam niski głos - wyżej przeczytałem, że to pomaga.
Na stojąco oddycham przeponą, nabieram powietrza,i próbuje growlować lecz jakoś dziwnie sciera mi się gardło, mogę tak wytrzymac z minutę.
Co robię nie tak ? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 9:33 Temat wpisu: |
|
|
| Myślę, że zaciskasz gardło. |
|
|
|
|
|
|
burakishow ~user
Dołączył: 30 Gru 2009 Wpisów: 3
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 9:41 Temat wpisu: |
|
|
| Nie,nie zaciskam gardła . Jestem cały lużny . |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 9:42 Temat wpisu: |
|
|
| A od dawna growlujesz? Może po prostu masz jeszcze gardło i krtañ nie przyzwyczajone. |
|
|
|
|
|
|
burakishow ~user
Dołączył: 30 Gru 2009 Wpisów: 3
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 9:47 Temat wpisu: |
|
|
Dopiero zaczynam Może to dlatego ... |
|
|
|
|
|
|
Diamond ~user
Dołączył: 31 Gru 2009 Wpisów: 4
|
Wysłany: Czw Gru 31, 2009 7:10 Temat wpisu: |
|
|
Poczytałem sobie ten wątek i muszę przyznać, że co nieco umiem growlować, bo gardło mnie nie boli, czyli jestem na dobrej drodze
Jakoś specjalnie nie ćwiczę, ale chyba z nowym rokiem wezmę się za to, bo uczę się grać na gitarze i przydałoby się umieć trochę śpiewać
Tylko czasem mam tak, że gdy trzeba szybko coś wyśpiewać, to momentami tracę oddech i muszę szybko go złapać (co jest słyszalne). Można coś z tym zrobić?
No i jeszcze dodam, że mam bogatą skalę, bo np. umiem śpiewać jak King Diamond, tylko że, przy śpiewaniu czasem mam odruch jak do ziewania i to przeszkadza również... Porad¼cie coś, żeby nie ziewać podczas śpiewu  |
|
|
|
|
|
|
perska124 ~user
Dołączył: 14 Sty 2010 Wpisów: 3
|
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 11:10 Temat wpisu: |
|
|
Ja mam takie pytanko. Ucze sie growlu okolo 3 miesiecy. Mysle ze nawet mi to wychodzi lecz pogrowluje z jeden utwor 4 minutowy i jescze troche przed i po nim jakies wyrazy, krotkie zdania i mam chrypke, gardlo mnie nie boli. To kwiestia treningu i przyzwyczajenia krtani czy cos innego?
Diamond tez mam ten problem z oddechem. Trzeba cwiczyc rozne cwiczenia, gdzies byl jakis link na tym for albo gdzies indziej. Ale ogolnie poszukaj jakichs cwiczen. Tu masz 2 post http://forum.andegrand.pl/index.php?a=topic&t=41407&PHPSESSID=69db1529143b93b4892a7da0b83197d6
A na ziewanie to nie wiem  |
|
|
|
|
|
|
Kluch4 ~user
Dołączył: 26 Sty 2010 Wpisów: 1 Miasto: Kalisz
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 2:18 Temat wpisu: |
|
|
| Witam, mam problem ponieważ chciałbym się nauczyć growlować lecz kiedy próbuje bardzo czuć, że ściera mi się gardło. Często zaczyna mnie drapać itp. przez co muszę sobie odkaszlnąć. Czy robię coś ¼le czy jestem na dobrej drodze i to po prostu kwestia treningu ? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 5:38 Temat wpisu: |
|
|
| Obstawiam, że robisz coś ¼le. Może za mocno zaciskasz gardło? A potrafisz normalnie śpiewać? Czy generalnie od razu rzuciłeś się na growl? |
|
|
|
|
|
|
SadaM *Moderator

Dołączył: 02 Gru 2006 Wpisów: 839 Miasto: Zgierz/Łódź Kapela: Northern Lights Solówki: 2 |
Wysłany: Wto Sty 26, 2010 8:24 Temat wpisu: |
|
|
Robisz podstawowy blad. KAzdy kto zaczyna growlowac robi to generalnie w ten sposob bo to z poczatku fajnie niby brzmi ale pozniej napitala Cie gardlo, chce CI sie kaszlec jak i napic, nie wytzrymujesz dluzej niz kilku songow itd itd... Podczas takich nieudolnych prob growlingu niektorzy widza pewna zaleznosc tzn tzw glut w gardle pomaga w growlowaniu bo nie boli gardlo i jest "fajnie". Coz, jest to rowniez bardzo mylne i generalnie nie mozna nazwac tego growlingiem. Pamietaj o najwazniejszych zasadach. Spiewasz przy użyciu przepony do dzialania ktorej mozesz dodac rowniez reszte miesni np klatki piersiowej aby zwiekszyc, ze tak powiem, miecho swojego growlu. To moze brzmi malo realnie ale taka jest prawda i czesto osobniki ktore zajmuja sie growlowaniem nawet nie wiedza o tym. Pamietaj, ze growlujesz "na" gardle a nie gardlem. Kolejna sprawa i to chyba jedna z najwazniejszych. NIE DA SIE CWICZYC GROWLU CICHO (chyba, ze technika tzw ziewna ;P)!!!!!!!!!! Czesto kiedy chcesz pogrowlowac tak abys tylko Ty sie slyszal, czyli powiedzmy na volumie twojego normalnego glosu, to niestety rowniez idzie to gardlem a nie tak jak powinno czyli odpowiednimi drganiami i barwa (z miechem). Nastepny aspekt. Po pewnymc zasie zauważysz, ze odpowiednie ulozenie ust zmienia barwe i daje wieksza kontrole nad wysokoscia wydawanych "odglosów". Od razu sprostuje Ci stereotyp na temat tego, ze mocny alkohol i palenie faj nadaje lepszej barwy itd. A wiec wyglada to tak:
- im wiecej jarasz tym zmniejsza CI sie pojemnosc pluc czyli krocej ryczysz. Swoja droga masz w nienaturalny sposob zmieniona barwe glosu na poprostu bardziej zjarana i przepita co teoretycznie daje niby efekt jakby ciezszej barwy wokalu. Pytanie tylko czy lepiej osiagnac to szybciej i zostac nalogowym pijakiem i zdechnac na raka pluc czy w pocie czola wycwiczyc to i wladac ta moca wedle woli?? Na to odpowiedz juz sobie sam
Co by tu jeszcze napisac hmmm. Moze aby to nie brzmialo jak madrowanie sie Wiem na temat tych wszystkch glutow w gardle i zdzierania go itd poniewaz ja sam tak zaczynalem i teraz wiem jakich bledow nalezy unikac
CO moge CI doradzic. Obserwuj, czytaj, cwicz tylko unikajac tych bledow o ktorych pisalem itd a sam wreszcie zalapiesz o co w tym tak naprawde chodzi. Pamietaj tez ze growl to nie jest cos co zalapiesz od razu i zaczniesz napierdalac miechem jak Fisher z CC. To wymaga czasu i praktyk tak wiec powodzenia bracie w wierze! pamietaj, ze cale NB w ciebie wierzy \,,/
PS: sorry za literowki ale jest okrutnie styrany po robocie...  _________________ Where the Fuck is Jack D? |
|
|
|
|
|
|
macia6 ~user
Dołączył: 10 Mar 2010 Wpisów: 1
|
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 5:53 Temat wpisu: |
|
|
Odkopuje ale musze
A więc tak już od dłuższego czasu próbuje growlować i wychodzi tylko problem w tym że zawsze mnie piecze gardełko staram się go nie używać ale no zawsze piecze.
Każdy mówi że growluj przeponą i tego właśnie nie rozumie jak można growlować przeponą? D¼więku tam wytworzyć nie potrafię o ile to wogle możliwe... Staram się próbuje i nic zawsze to samo...
Próbowałem i wymyślałem różne techniki próbowałem skupiać d¼więk na podniebieniu i tam wyżej gardła tak żeby go nie czuć ale ono zawsze wibruje i to ostro i nie wiem tak ma być?
Jak ktoś potrafi to niech napisze taki dokładny bardzo szczegółowy opis bo wszystkie obecnie dostępne są całkowicie niezrozumiałe dla mnie:( |
|
|
|
|
|
|
Antchi ~user
Dołączył: 19 Lut 2010 Wpisów: 9 Miasto: £ód¼ Kapela: Nedvänt
|
Wysłany: Czw Maj 27, 2010 11:56 Temat wpisu: |
|
|
http://www.wikihow.com/Do-Harsh-Death-Metal-Vocals
Polecam ten poradnik! Sądzę, że do zrozumienia wystarczy znajomość angielskiego na poziomie podstawowym + google translate do terminów anatomicznych. Mamy tu porady, jak się przygotować, czego posłuchać jako wzoru, jak "ułożyć" sobie d¼więk, na czym ćwiczyć i co robić, by nie uszkodzić niczego. Moim zdaniem kawał dobrej roboty. _________________ Kiedy słucham muzyki, nie chcę tam słyszeć o kwiatkach. Lubię tam śmierć i zniszczenie.
I'm like an Antichrist Superstar... |
|
|
|
|
|
|
truptutupta ~user

Dołączył: 17 Cze 2010 Wpisów: 4 Miasto: Bromberg
|
Wysłany: Sob Cze 19, 2010 9:51 Temat wpisu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=10xpmukBtZE
Bardzo pomocne dla absolutnych żółtodziobów. Jakim w gruncie rzeczy na początku jest każdy deathmetalowy wokalista. _________________ człowiek człowiekowi wilkiem, a zombi zombi zombi |
|
|
|
|
|
|
k0bra ~user
Dołączył: 02 Lip 2010 Wpisów: 2 Miasto: katowice
|
Wysłany: Pią Lip 02, 2010 10:35 Temat wpisu: |
|
|
Mam jedną obiekcję do kilku wypowiedzi, rad... "¦piewaj/growluj przeponą a nie gardłem" - to może wprowadzić w błąd początkujących wokalistów.
¦piewając używamy (a przynajmniej powinniśmy używać) przepony do kontrolowania przepływu powietrza (przypomina to delikatne napinanie mięśni brzucha "do wewnątrz", nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć). Aby się upewnić, że oddychasz przeponą, połóż się na podłodze na plecach, połóż sobie dłoñ na klatce piersiowej a drugą na brzuchu. Nabieraj powietrza tak, by tylko brzuch się unosił, klatka piersiowa powinna być nieruchoma (na stojąco chodzi o wdech bez unoszenia ramion).
Co do samego śpiewu/growlu - d¼więk jest wydawany przez: struny głosowe, krtañ, gardło. Dodatkowo kształtowany jest usytuowaniem krtani (im niżej panowie mają "jabłko adama", tym więcej miejsca na rezonans - d¼więk jest pełniejszy, bardziej "tłusty"), ułożeniem ust, języka itp. Growl wymaga dobrej pracy krtani oraz wspomagania strunami głosowymi (bez strun głosowych jest "suchy", bezd¼więczny). Jego "głębokość" możemy regulować ustawieniem krtani (przesuwając jabłko adama w dół mamy głębszy, szatañski growl... gdy jabłko adama jest wyżej - zaczynamy przypominać orka z jajami w imadle). Tak samo możemy regulować d¼więk rozwierając szczęki czy układając wary w dziwne kształty... polecam poeksperymentować.
Jeszcze jedna istotna sprawa dotycząca nawilżania instrumentu podczas pracy - najlepsza jest woda... letnia lub w temperaturze pokojowej. Zimna powoduje zbytnie obkurczanie się mięśni. Kwaśne soki (jak cytrynka) i alkohol powodują zbyt szybkie wysychanie, mleko, gęste soki itp powodują gromadzenie się flegmy i zapychanie strun głosowych (szczególnie nie jest to polecane alergikom i osobom, które są aktualnie przeziębione). Mocna herbata i kawa też nie są dobre. Soczki, miód itp są super przy rekonwalescencji i konserwacji instrumentu na codzieñ, nie podczas pracy.
To chyba tyle przemyśleñ, postaram się wrzucić jakieś próbki moich wrzasków do Waszej oceny. Nie są to najwyższe loty, ale nikt się nie rodzi mistrzem
Proszę o komentarze dot. mojego posta i poprawienie mnie, jeżeli się gdzieś pomyliłem.
Pozdrawiam! _________________ No tears, please... such a waste of good suffering |
|
|
|
|
|
|
TraSh32 ~user
Dołączył: 12 Sty 2010 Wpisów: 6 Miasto: tarnów
|
Wysłany: Nie Sie 08, 2010 12:57 Temat wpisu: |
|
|
mm... mam takie małe pytanie... czy Corey Taylor komercyjno-kindermetalowego Slipknota growluje?
nie przepadam za Slipknotem ale muszę przyznać że ten wokal jest świetny, nie brzmi jak typowy Growl (Vader etc) zbyt ee... "suchy"? (nie wiem jak to opisać) |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|