|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Arni ~user
Dołączył: 01 Wrz 2009 Wpisów: 3 Miasto: Jarocin/Poznañ
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 5:56 Temat wpisu: |
|
|
ale w ten sposób łączysz ze sobą wejścia piecy i nie wiem czy to im lub jakości sygnału nie zaszkodzi trzeba najlepiej sprawdzić |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 244 Miasto: Poznañ
|
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 11:47 Temat wpisu: |
|
|
Niektóre piece mają możliwość poprowadzenia sygnału zaraz po przedwzmacniaczu na zewnątrz, niektóre mają opcję podpięcia innego preampu do własnej koñcówki mocy.. Trzeba tylko takie znale¼ć, lub - jak mniemam - odpowiednio zmodyfikować. _________________
 |
|
|
|
|
|
|
micik ~user
Dołączył: 21 Gru 2009 Wpisów: 13
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 2:35 Temat wpisu: |
|
|
Witam! Nie ma co kombinować z dodatkowa elektroniką, z mikserami, bo sprawa jest dziecinnie prosta, taki rozgałę¼nik
http://diolut.pl/rozgalez%C3%90%C2%90nik-jack-pozlacany-p-1166.html
dwa kable, pod każdy piec i ogieñ. Wejścia w piecach są sporej oporności i nawet nie poczujesz ujemnej różnicy, natomiast sam pomysł jest bardzo dobry, pomimo że niektórzy odradzają, widocznie nigdy nie spróbowali, a wiadomo że każdy piec ma inne brzmienie, po połączeniu dwóch piecy i odpowiednim ustawieniu, uzyskasz bardzo głębokie i bogate brzmienie, praktycznie jeden piec nawet dobrej marki, będzie miał poważne problemy, by temu sprostać.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
|
sledz +Redaktor

Dołączył: 22 Mar 2008 Wpisów: 244 Miasto: Poznañ
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 5:29 Temat wpisu: |
|
|
Wracając do pomysłu z gniazdem stereo w gitarze. Otóż można połączyć pickupy tak, żeby każdy z nich był osobnym kanałem - wtedy wystarczy gniazdo stereo, odpowiednio rozgałęziony kabel i dwa wzmaki, prawda? _________________
 |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Pon Gru 21, 2009 7:32 Temat wpisu: |
|
|
| micik napisało: | Witam! Nie ma co kombinować z dodatkowa elektroniką, z mikserami, bo sprawa jest dziecinnie prosta, taki rozgałę¼nik
http://diolut.pl/rozgalez%C3%90%C2%90nik-jack-pozlacany-p-1166.html
dwa kable, pod każdy piec i ogieñ. Wejścia w piecach są sporej oporności i nawet nie poczujesz ujemnej różnicy, natomiast sam pomysł jest bardzo dobry, pomimo że niektórzy odradzają, widocznie nigdy nie spróbowali, a wiadomo że każdy piec ma inne brzmienie, po połączeniu dwóch piecy i odpowiednim ustawieniu, uzyskasz bardzo głębokie i bogate brzmienie, praktycznie jeden piec nawet dobrej marki, będzie miał poważne problemy, by temu sprostać.
Pozdrawiam |
Tak, oczywiście. Jeden warunek: trzeba mieć dwa dobre wzmacniacze. Kupa plus kupa będzie równać się jeszcze większa kupa. |
|
|
|
|
|
|
micik ~user
Dołączył: 21 Gru 2009 Wpisów: 13
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 12:48 Temat wpisu: |
|
|
| Winterstorm napisało: | | Tak, oczywiście. Jeden warunek: trzeba mieć dwa dobre wzmacniacze. Kupa plus kupa będzie równać się jeszcze większa kupa. |
Chyba jesteś w błędzie, z dwóch gównianych zrobisz jeden dobry. Załóżmy że masz jeden z głośnikiem 12 cali, który świetnie nada się na dolne partie, czyli bas, a drugi z głośnikiem 8 cali, który odtwarza dobrze solówkę, a nie bardzo radzi sobie z basem, ze względu na małą średnice głośnika. Każdy z tych piecy ma inna barwę, co w połączeniu da nową bardziej bogatszą barwę, będzie super solówka i super bas, na dodatek, każdy z piecy ma swoją korekcję barwy tonu, gdzie możesz wpływać na barwę każdego z nich, w efekcie dostaniesz piec o bardzo dużych możliwościach brzmieniowych. Co lepiej wypadnie, śpiewająca jedna solistka, czy dwie solistki? Co lepiej słychać, jeden instrument w orkiestrze, czy kilkadziesiąt instrumentów? W linku masz gościa który właśnie gra taką techniką, na dwóch piecach, posłuchaj jak to brzmi.
http://www.youtube.com/watch?v=TrLk3UeWMno&feature=channel_page |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 7:51 Temat wpisu: |
|
|
| Napisałem jeden gówniany, jeden dobry? Nie, napisałem dwa gówniane. |
|
|
|
|
|
|
micik ~user
Dołączył: 21 Gru 2009 Wpisów: 13
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 8:33 Temat wpisu: |
|
|
| Winterstorm napisało: | | Napisałem jeden gówniany, jeden dobry? Nie, napisałem dwa gówniane. |
To ja napisał, ze z dwóch lipnych można zrobić jeden lepszy.
Posłuchaj jak brzmi taki efekt osiągnięty drogą elektroniczną, w procesie cyfrowym, co nie jest osiągalne w warunkach amatorskich i żadna podmiana na cudowne przetworniki, gitary, czy wzmacniacze, nie da tyle, co łączenie głosów, czyli harmonicznych, bo to co robicie, to tylko wpływa na zmianę barwy, bo gitara jest instrumentem jedno głosowym i dla tego żeby, wydobyć z niej brzmienie, trzeba najpierw wydobyć z niej więcej głosów i poddać je odpowiedniemu z sumowaniu. I właśnie to co chce zrobić autor tematu, jest właściwym podejściem do sprawy.
http://www.youtube.com/watch?v=VkqFnY5egfE&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=8xC1-UJeSYY&NR=1 |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 11:22 Temat wpisu: |
|
|
| Nie rozumiesz mnie. Mając dwie marnej jakości pierdziawki nie uzyskasz super wypas brzmienia bo... bo nie, bo to pierdziawki, bo nie brzmią, bo szumią, bo pierdzą bo milion innych powodów. I tylko o to mi chodzi. |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 11:27 Temat wpisu: |
|
|
Panowie, nie rozumiecie się. Jeden mówiąc: "gówno" ma na myśli gówno, czyli takie coś co się do niczego nie nadaje i zamiast dawać d¼więk, daje coś innego
Drugi słysząc "gówno" ma na myśli małe głośniki.
Przynajmniej tak ja Was rozumiem  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Wto Gru 22, 2009 11:49 Temat wpisu: |
|
|
| Po prostu autor tematu napisał, że ma dwa głupie comba, a ja przez to rozumiem, że marnej jakości. Więc nie widzę sensu bawić się w łączenie tego w jakikolwiek sposób, tylko kupić jeden porządny wzmak i po sprawie. |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 10:00 Temat wpisu: |
|
|
Wasza dyskusja natchnęła mnie do pewnego pomysłu, który może być rozwiązaniem nie tylko problemu z moim przesterem.
Otóż mam dwa piece. Laney 30(nawet niezły przesterek i działa footswitch) i Attax Hugh&Kettner z rozwalonym footswitchem.
I teraz, czy ma sens takie działanie: Włączam gitarkę do Laneya i z niego puszczam przester. Z Laneya sygnał idzie do Attaxa.
Najfajniej by było, gdyby i Laney i Attax grały. Da się tak? Co te piece musiałyby mieć, żeby tak zrobić? I co w ogóle myślicie o takim rozwiązaniu? _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
micik ~user
Dołączył: 21 Gru 2009 Wpisów: 13
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 10:11 Temat wpisu: |
|
|
| Winterstorm napisało: | | Nie rozumiesz mnie. |
Ależ ja Cię doskonale rozumiem,
| Winterstorm napisało: | | Mając dwie marnej jakości pierdziawki nie uzyskasz super wypas brzmienia bo... bo nie, |
Wiadome jest, że z miniaturki mercedesa się nie zrobi, ale chcąc porównywać piece, to powinno najpierw się je s kwalifikować, małe do małych, wielkie do wielkich, lampowe do lampowych. Jeżeli zepniesz dwa maleñstwa marnej jakości, to w tej klasie żaden pojedynczy piec nie dorówna mu, ale jeżeli zepniesz 12 cali i osiem, to może się okazać że nawet poważny firmowy piec, może mieć poważne problemy by temu sprostać. Może się nawet okazać, że nawet dwa tranzystory w takiej konfiguracji, przebiją przeciętną lampę.
| Winterstorm napisało: | | bo to pierdziawki, bo nie brzmią, bo szumią, bo pierdzą bo milion innych powodów. I tylko o to mi chodzi. |
Może z tym milionem przesadziłeś, ale powiedz mi, czy wiesz dla czego małe piecyki szumią? Dla czego pierdzą? I dla czego brzmienie jest marnej jakości? Tylko proszę nie odpowiadaj w ten sposób, (bo... bo nie, }bo to nie jest żaden argument i trudno na takie coś odpowiedzieć.
| Juhas napisało: | Panowie, nie rozumiecie się. Jeden mówiąc: "gówno" ma na myśli gówno, czyli takie coś co się do niczego nie nadaje i zamiast dawać d¼więk, daje coś innego
Drugi słysząc "gówno" ma na myśli małe głośniki.
Przynajmniej tak ja Was rozumiem  |
Spokojnie Panie moderatorze, tu się nikt nie kłuć, wymieniamy swoje doświadczenia, podpierając się poważnymi argumentami. A małe głośniki, to był tylko przykład, jak poprawić brzmienie, poprzez łączenie, małych z dużymi.
| Winterstorm napisało: | | Po prostu autor tematu napisał, że ma dwa głupie comba, a ja przez to rozumiem, że marnej jakości. |
No i tak samo ja to odbieram, a że eksperyment jest na poziomie cenowym paczki papierosów, to dla czego ma nie spróbować, może akurat nie będzie rozczarowania, tylko wręcz odwrotnie.
| Winterstorm napisało: | | Więc nie widzę sensu bawić się w łączenie tego w jakikolwiek sposób, tylko kupić jeden porządny wzmak i po sprawie. |
Drogi piec zawsze zdąży kupić, jest tego jak siana. A jak nie będzie autor zadowolony z przeprowadzonego eksperymentu, to jaki model byś mu konkretnie za proponował? |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 10:22 Temat wpisu: |
|
|
| micik napisało: | | A jak nie będzie autor zadowolony z przeprowadzonego eksperymentu, to jaki model byś mu konkretnie za proponował? |
Zależy do czego. Do grania w domu - Laney. Próby i koncerty: Laney TX, Fender(słyszałem go, ale nigdy na nim osobiście nie grałem), Peavey Valve King(to jest naprawdę porządna lampa), Marshall JCM i inne w tym przedziale cenowym
Słyszałem też, że nowsze wzmaki Labogi są całkiem w cipkę. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 7:19 Temat wpisu: |
|
|
| micik napisało: |
Może z tym milionem przesadziłeś, ale powiedz mi, czy wiesz dla czego małe piecyki szumią? Dla czego pierdzą? I dla czego brzmienie jest marnej jakości? Tylko proszę nie odpowiadaj w ten sposób, (bo... bo nie, }bo to nie jest żaden argument i trudno na takie coś odpowiedzieć.
|
Bo są tanimi, budżetowymi masówkami, robionymi byle jak przez chiñskie rączki na marnych podzespołach z malutkimi głośniczkami.
EDIT: jeszcze co do pomysłu Juhasa. Można spróbować, w jakiś sposób należałoby sprawić, żeby Laney robił za główny wzmak, a ten drugi tylko za koñcówkę mocy, przynajmniej tak mi się wydaje. Masz wyjście na dodatkową kolumnę w Laneyu? Jeśli tak, podepnij do niej drugi wzmak, przy czym w Hughsie kabel spróbuj wpiąć w pętlę efektów. Nie wiem czy to w ogóle ma sens, bo kompletnie się na tym nie znam, więc jakby co, to się nie śmiać To jest kombinowanie na chłopski rozum. |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|