|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
radek ~user
Dołączył: 07 Paź 2009 Wpisów: 1
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 1:04 Temat wpisu: Gdzie wydać płytę? |
|
|
Cześć,
Wraz z kolegami z zespołu planujemy wydać pierwszą płytę. Myślimy o nakładzie 500 - 1000 płyt tłoczonych w kopercie kartonowej.
Jeżeli możecie polecić jakąś firmę, z własnego doświadczenia lub swych znajomych, która zajmie się przygotowaniem wyżej wymienionych zestawów muzycznych, byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam,
Radek |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 1002 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic Solówki: -2 |
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 6:45 Temat wpisu: Re: Gdzie wydać płytę? |
|
|
Moim zdaniem nie warto. Musicie mieć sporo kasy i chyba Wam się nie zwróci nawet jakbyście sprzedali wszystkie płyty. Musicie sobie przeliczyć. Profesjonalne studio(ok 50, 100 zł za godzinę) - nagranie średniej długości piosenki średnio zajmuje 8 godzin. Potem tłoczenie płyt, okładki - to też są koszty. Poza tym - promocja. Musicie się trochę rozpromować, żeby płyta się sprzedała i generalnie ja bym w coś takiego się nie bawił. Musicie po prostu znale¼ć sobie wytwórnie. Dobrą wytwórnie. _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 7:23 Temat wpisu: |
|
|
| Dokładnie, lepiej zainwestujcie w studio, nagrajcie ze 3-4 kawałki, umieśćcie na myspace i w innych miejscach, pokoncertujcie, a może jakaś wytwórnia Was zauważy, zaproponuje nagranie dema bąd¼ udział w jakiejś kompilacji. Nagrywanie płyty to chyba ostatnia rzecz jaką robi się na tym etapie rozwoju zespołu. |
|
|
|
|
|
|
jak007 ~user

Dołączył: 28 Lis 2009 Wpisów: 12 Miasto: Kwidzyn
|
Wysłany: Sob Lis 28, 2009 4:33 Temat wpisu: |
|
|
hmm, racja.. mozna czekac az wytwornia was zauwazy, tylko co z tego? o jakich wytworniach mowimy i na jakich warunkach taka wytwornia podpisuje z wami kontrakt? to sa istotne rzeczy. w czasach kiedy sprzedaz plyt totalnie spada a muzyka staje sie powszechnie dostepna, wytwornie nie podpisuja juz tak chetnie kontraktow. a nawet jesli podpisuja, to trzeba miec swiadomosc, ze one chca na tym zarobic. czesto kosztem artysty.
przemysl muzyczny sie przeklsztalca i probuje zdefiniowac na nowa, bo po prostu jego tradycyjny model biznesowy oparty na sprzedazy plyt przestal dzialac.
sami wiecie, muzyka jest dostepna za darmo, mozna ja sciagnac w necie.
temat rzeka.
najwazniejsze, to obrac odpowiednia strategie. trzeba zadac sobie pytanie, gdzie sie mierzy? chcecie wystepowac lokalnie, regionalnie czy jak? chcecie zeby wasza muzyke grali w radiu?
wydac plyte dobra rzeczy, tylko czy macie na to wystarczajaco gotowki?
ja osobiscie polecil bym wydanie na poczatek mini plyty, czyli tak znane EP. po pierwsze zainwestujecie mniej w plyte, a po drugie bedziecie mieli reszte kasy na promocje. bo jaki sens budowac super samochod i nie miec pozniej kasy zeby wlac w niego paliwo? nie ma co oczekiwac, ze ludzie was odkryja sami, promocja jest istotna.
na szczescie jest internet. ale przede wszystkim, musicie sie upewnic, ze jakosc nagrania jest wysoka! lepiej nagrac 2 kawalki porzadnie na tyle, ze da sie to puszczac w radiu (najlepiej doradzic sie co do tego z fachowcem), niz nagrac cala plyte, ktora nikt w radiu nie pusci.
po drugie, sprobujcie zbudowac cale zaplecze, rozbudowac baze fanow, zdobyc troche rozglosu lokalnie i w necie. nie jestem pewien jak to tak do konca dziala w polsce, ale wytwornie nie podpisuja juz tak chetnie kontraktow z 'byle kim'. trzeba ich w pewien sposob przekonac, czyli przetestowac rynek.
a jesli juz sie wasza muzyka spodoba ludziom z branzy, a mielibyscie juz jakies zaplecze sluchaczy, to mozecie negocjowac kontrakt z wyzszego pulapu.
zycze powodzenia i zapraszam na moj nowy blog http://promocjamuzyczna.wordpress.com/, ktory skierowany jest do ludzi wlasnie takich jak wy. blog jest swiezy, ale jesli bedziecie sledzic na biezaco, to mam nadzieje, ze skorzystacie. pozdrawiam _________________ www.promocjamuzyczna.com/ |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 129 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 12:21 Temat wpisu: Re: Gdzie wydać płytę? |
|
|
| radek napisało: | Cześć,
Wraz z kolegami z zespołu planujemy wydać pierwszą płytę. Myślimy o nakładzie 500 - 1000 płyt tłoczonych w kopercie kartonowej.
Jeżeli możecie polecić jakąś firmę, z własnego doświadczenia lub swych znajomych, która zajmie się przygotowaniem wyżej wymienionych zestawów muzycznych, byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam,
Radek |
Skoro chcecie wydać, to znaczy że macie już nagrane.
I to w przyzwoitej jakości.
Ja nie wierzę w internet jako medium do promocji zespołu.
Strona www, myspace czy profil tutaj może być wizytówką zespołu, ale większość ludzi NADAL woli mieć materialny nośnik.
Poza nieprędko ludzie będą płacili za mptrójki.
Moim zdaniem najlepiej wydać płytę samemu. Przy pomocy sponsorów lub tylko i wyłącznie z własnej kasy.
Z projektem nadruku płyty udajecie się do tłoczni, zamawiacie odpowiednią ilość płyt, następnie z projektem opakowania/okładki idziecie do drukarni -i zamawiacie odpowiedni produkt.
Taką płytę można sprzedawać na koncertach i przez internet. _________________ www.basoofka.net
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
jak007 ~user

Dołączył: 28 Lis 2009 Wpisów: 12 Miasto: Kwidzyn
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 12:52 Temat wpisu: |
|
|
promocja przez internet to nie kwestia wiary czy jej braku.
zgadzam się, że większość ludzi wciąż woli mieć materialny nośnik, ale jak to się ma do promocji przez internet? promocja to nie sprzedaż, więc sugerowanie że internet nie jest dobrym medium do promocji jest wyssane z palca. wystarczy zobaczyć na to ile ludzi mialo internet 5 lat temu a ile teraz, ilu ludzi było na naszej klasie 3 lata temu a ilu jest teraz? itd.
rzeczywiście, posiadanie płyty to dobry myk zwłaszcza jeśli chodzi o konerty i sprzedaż w necie.
i mam tylko takie pytanie do mazdaha: jak chcesz sprzedawać płytę przez internet nie promując jej przez internet? z jednej strony piszesz, że nie wierzysz w neta, z drugiej: sprzedawajcie płyte przez internet. zaprzeczasz sam sobie.
polecam założenie sklepu internetowego na własnej stronie i nie ma co oczekiwać, że ludzie sami was znajdą i zaczną kupować płyty. takie rzeczy należy promować. a jeśli nie stać was na kampanie radiowo-telewizyjno-prasowe, to jak inaczej promować docierając do większego grona słuchaczy niż podczas samego koncertu?
trzeba robić użytek z tego co ma się pod ręką..
pozdrawiam _________________ www.promocjamuzyczna.com/ |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 129 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 2:16 Temat wpisu: |
|
|
Otóż to, nie można oczekiwać, że ludzie sami znajdą stronę w internecie.
Internet jest dobrym medium - we¼my myspace na przykład. Ale jak nie podasz ludziom adresu, to nie trafią.
Strona www jest w stanie załatwić koncert dopiero jak sam zadzwonisz do menagera klubu i dopilnujesz żeby odwiedził podany (nie za trudny!) adres.
Dlatego samo postawienie strony w necie to g*** a nie promocja. To jest wizytówka - jak jej komuś nie dasz, to jej nie zobaczy.
Własna strona też kosztuje, darmowe hostingi, i darmowe domeny można sobie wsadzić, bo nikt nie chce oglądać strony WWW zalanej reklamami - nie wyobrażam sobie potraktować poważnie zespołu, na którego stronie wyskakuje mi na dzieñ dobry kilka okienek z bzdurnymi reklamami.
Nie wyobrażam sobie też potraktować poważnie gościa, który spamuje jak szalony i wciska swoje ogłoszenia gdzie tylko się da na forum - to się nazywa ANTYpromocja. _________________ www.basoofka.net
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
jak007 ~user

Dołączył: 28 Lis 2009 Wpisów: 12 Miasto: Kwidzyn
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 3:01 Temat wpisu: |
|
|
najpierw piszesz: | Cytat: | | Ja nie wierzę w internet jako medium do promocji zespołu. |
chwilę pó¼niej: | Cytat: | | Internet jest dobrym medium |
czyli jak? nie wierzysz w internet jako medium do promocji, bo jest dobrym medium?
zostawiłem 4 wpisy na całym forum, w których podałem linka do swojego bloga, na którym nic nie sprzedaję, nie ma żadnych reklam. są trzy wpisy jak do tej pory, w których opisuję sytuację na rynku muzycznym. Wpisy oparte na faktach, na wiedzy, na raportach. nie wyssałem sobie tego z palca. we wszystkich wpisach podaje żródła z których korzystam.
jeśli dla ciebie jest to szalone spamowanie, to jak to wygląda przy twoich ponad 50 wpisach, w których prezentujesz swoje mądrości podważając sam siebie jak w tym wypadku?
jasne, promuję swojego bloga, bo nie oczekuję, że ludzie znajdą go sami. i nawet właśnie teraz wezme z ciebie przykłada i zamieszcze nazwe bloga w tym samym miejscu, w którym ty promujesz basoofka.net.
i nie ciśnieniuj tak, bo nie dołączyłem do forum coby ludziom z głowy kogielmogiel robić. pracuję w studiu nagraniowym przy promocji, mam że tak powiem akademickie kwalifikację w zarządzaniu muzyką i mediami, i sam też gram na basie od dobrych 10lat, więc zamiast spierać się bezpodstawnie i od idiotów mnie wyzywać, może po prostu porozmawiaj ze mną na konkretne tematy. w tonie dyskusji którą obecnie prowadzimy możemy conajwyżej koty na drzewie wieszać.
pozdrawiam _________________ www.promocjamuzyczna.com/ |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 5:01 Temat wpisu: |
|
|
Ale nie musisz w każdym poście pisać zaproszeñ do bloga. I jeszcze do złych działów to wkładasz.
A co do wydawania płyty, ja wciąż będę na nie. Pomijając już te kwestie które opisałem, jaka jest gwarancja, że te zamówione 500 egzemplarzy się w ogóle sprzeda? Może zejdzie 20 a reszta wyląduje w piwnicy i co wtedy? Kasa wywalona w błoto. |
|
|
|
|
|
|
jak007 ~user

Dołączył: 28 Lis 2009 Wpisów: 12 Miasto: Kwidzyn
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 5:40 Temat wpisu: |
|
|
no nie muszę nie muszę. moja wina moja wina moja bardzo wielka wina;]
a co do gwarancji to raczej nie ma czegoś takiego. nagranie płyty to jest, ekonomicznie na to patrząc, ryzyko. zwykle wytwórnie płytowe brały na siebie to ryzyko i wciąż biorą, chociaż właśnie dlatego, że jest tylu piratów, nie inwestują w 'nieprzetestowane' produkty, bo to zbyt duże ryzyko. dlatego niezależni muzycy muszą brać to na swoje barki.
dlatego też wydaje mi się, że jeśli się nie ma za dużo kasy, to na początek lepiej wydać mini płytę i zobaczyć jaki jest jej odbiór. Szczerze mówiąc nie liczyłbym na zarobek. tutaj chodzi raczej o zdobycie słuchaczy. Jeśli dostaniecie się do odtwarzaczy potencjalnych słuchaczy, będzie wam o wiele łatwiej przekonać ich pó¼niej, coby kupili płyte, zwłaszcza że będzie na przykład zawierała jakiś bonusowy kawałek czy coś takiego.
tak apropo, czytałem ostatnio o zespole grającym w stanach, który w ciągu 48h zdobył kase na nagranie płyty ($10,000). grali ze sobą jedynie przez 9 miesięcy! a zrobili to tak:
- założyli strone internetową i strony na myspace, facebook, twitter, itd.
- systematycznie wysyłali swoje kawałki wszystkim, którzy wpisali adres mejlowy (taką formułkę: wpisz mejla a dostaniesz darmowy kawałek można zamontować na myspace i na własnej stronie www)
- dzięki temu mieli dostęp do konkretnych odbiorców
- kiedy już ludzie się zapisywali do e-mail listy i dostawali utwory, to zespół przesyłał im jeszcze więcej darmowych rzeczy
- po 9 miesiącach pierwszy raz chcieli coś sprzedać: limitowana edycja usb, dzięki której osoby zakupujące takie usb mają dożywotni dostęp do ich muzyki obecnej i wydanej w przyszłości, jak również darmowy wstęp na koncerty.
- ludzie wykupili wszystkie usb w ciągu 48h i dopominali się o więcej.
nie wiem czy użyłbym takiego sposobu dla własnego zespołu, ale prawda jest taka, że ciężko oczekiwać, że ludzie którzy nie znają waszej muzyki będą ją kupować.
poleciłbym najpierw dosłownie rozdać kilka kawałków w zamian za adres e-mail, bo kiedy ludzie już się osłuchają i będzie się im podobać, to będą oni o wiele bardziej skorzy do zakupu. zbierajcie na koncertach adresy mejlowe od ludzi i wyślijcie im najlepszy swój kawałek. pó¼niej następny. a pó¼niej zaproponujcie zakup płyty.. myśle, że będą o wiele bardziej chętni do jej zakupu w takiej systuacji. _________________ www.promocjamuzyczna.com/ |
|
|
|
|
|
|
Winterstorm ~user

Dołączył: 16 Lis 2008 Wpisów: 320 Miasto: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 8:27 Temat wpisu: |
|
|
I właśnie dlatego najlepiej najpierw nagrać w studio kilka dobrze brzmiących kawałków i potem je rozsyłać po necie, a nie od razu porywać się na płytę. Nawet tacy giganci jak Iron Maiden zaczynali od grania koncertów, potem dostali swój przydział na split (legendarne "Metal for Muthas") i... resztę historii chyba każdy zna  |
|
|
|
|
|
|
yarethh ~user
Dołączył: 18 Sie 2007 Wpisów: 161 Miasto: Warszawa Kapela: CLINT EASTWOOD
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 10:36 Temat wpisu: |
|
|
wyszla z niewinnego pytania ciekawa dyskusja
zapomnieliscie Panowie wspomniec o jednej rzeczy jeszcze
wytwornie zwracaja uwage tez na sam zespol jako grupe ludzi , ich zaangazowanie i wizje zespolu , nikt nie chce wydawac plyty zespolowi ktory za 2 lata nie bedzie istnial ...a to jest czesta plaga mlodych zespolow
na marginesie strona http://promocjamuzyczna.wordpress.com/
bardzo ciekawa na pierwszy rzut oka, pobieznie zerknalem w wolnej chwili obadam dokladnie dzieki gdyby nie Twoja wypowiedz to bym na nia nie trafil hehe
EPka jako podstawa + myspace i szeroko rozumiana promocja
aha i nie przeginac z liczba koncertow bo ludzie sie zanudza to raz
a menago klubow sie wsciekna i obrabia tylek zespolowi ktory robi kolejna mini trase po wszystkich okolicznych klubach w danym miescie ... i tak co miesiac ...
[EDIT literowki] |
|
|
|
|
|
|
mazdah +Redaktor

Dołączył: 01 Gru 2006 Wpisów: 129 Miasto: Kalisz Kapela: The Removal Machine
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 11:02 Temat wpisu: |
|
|
[ Dodano: <b>Minutę temu</b> ]
| Winterstorm napisało: |
A co do wydawania płyty, ja wciąż będę na nie. Pomijając już te kwestie które opisałem, jaka jest gwarancja, że te zamówione 500 egzemplarzy się w ogóle sprzeda? Może zejdzie 20 a reszta wyląduje w piwnicy i co wtedy? Kasa wywalona w błoto. |
A czy inwestycja w instrumenty to kasa wywalona w błoto? Nagranie i wydanie samemu płyty w 1000egzemplarzy to niewielka część kasy jaką nieraz zespół posiada władowaną w graty.
| Winterstorm napisało: | | I właśnie dlatego najlepiej najpierw nagrać w studio kilka dobrze brzmiących kawałków i potem je rozsyłać po necie, a nie od razu porywać się na płytę. |
Popieram
Nagranie przyzwoitej demówki w studiu to koszt rzędu 500-1000zł, a więc zysk z 2, max 3 koncertów. Fajne demo pozwoli załatwić jeszcze więcej koncertów. Fajne demo rozdawane na koncertach (albo nawet i sprzedawane za 5zł) i umieszczone w internecie potrafi nakręcić zainteresowanie zespołem i pozwolić na dalsze granie koncertów. Oczywiście NIKT sam nie zadzwoni do zespołu - trzeba samemu pukać do różnych drzwi.
Płytkę można wydać, jak się ma kogoś kto ją kupi - czyli ludzi, którzy kapelę rozpoznają i chcą jej słuchać. I wcale nie trzeba pojawiać się na MTV żeby to osiągnąć. Wystarczy trochę poje¼dzić po kraju i pograć.
| yarethh napisało: |
zapomnieliscie Panowie wspomniec o jednej rzeczy jeszcze
wytwornie zwracaja uwage tez na sam zespol jako grupe ludzi , ich zaangazowanie i wizje zespolu , nikt nie chce wydawac plyty zespolowi ktory za 2 lata nie bedzie istnial ...a to jest czesta plaga mlodych zespolow |
Wytwórnie... to temat na który nie chcę się wypowiadać. Niech zamiast komentarza wystarczy, że napiszę iż sporo zespołów BARDZO dobrze radzących sobie na polskiej scenie woli wydawać płyty swoim nakładem niż walczyć z wytwórniami. _________________ www.basoofka.net
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz" |
|
|
|
|
|
|
yarethh ~user
Dołączył: 18 Sie 2007 Wpisów: 161 Miasto: Warszawa Kapela: CLINT EASTWOOD
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 11:46 Temat wpisu: |
|
|
kwestia o jakiej scenie mowimy ...
akurat w szeroko rozumianym rocku zupelnie sie nie orientuje
ale punk rock , nie mowiac juz o hc , reggae, death/black metal ma silnych przedstawicieli od lat znanych na rynku, godnych zaufania
i tutaj nie ma problemu z wydawaniem i dystrybucja plyt
raczej jest z iloscia ich sprzedazy ale ten kryzys czy tam zmiana formuly dostepu do muzyki (internet) dotyczy calego swiata |
|
|
|
|
|
|
jak007 ~user

Dołączył: 28 Lis 2009 Wpisów: 12 Miasto: Kwidzyn
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 12:31 Temat wpisu: |
|
|
| Cytat: | | sporo zespołów BARDZO dobrze radzących sobie na polskiej scenie woli wydawać płyty swoim nakładem niż walczyć z wytwórniami. |
otóż to. i to jest tendencja która przejawia się na całym świecie. a dlaczego? artysta ma wybór, którego wcześniej nie miał w takim wymiarze, jak to jest możliwe teraz.
dlatego wielu artystów decyduje się na bycie niezależnym. powodów jest kilka, ale jeden najważniejszy:
wiecie jak działa kredyt mieszkaniowy. w uproszczeniu, bierzecie pożyczke z banku, kupujecie mieszkanie i spłacacie kredyt. po jego spłaceniu, mieszkanie jest wasze.
w przeciwieñstwie do kredytów mieszkaniowych, muzyka artysta który 'kupuje' sobie możliwość nagrania płyty i promocji na większą skalę, po spłaceniu całej kasy, którą dostał na poczet nagrania tej płyty, zostaje w rękach wytwórni płytowej. czyli tak, jakbyście spłacali kredyt mieszkaniowy przez ileś tam lat, a po spłaceniu mieszkanie należy nie do was, a do banku.
koszty nagrania takiej płyty są ogromne, a dlaczego? studio kosztuje krocie, robi się artyście strone internetową i wszystkie niezbędne rzeczy. strona, która mogłaby kosztować 1000zł, kosztuje 10,000zł. paradoks jest taki, że tak naprawdę wytwórnie posiadają wszystkie te miejsca, którym zlecają pracę.
artyści którzy zrozumieli procedurę działania dużych wytwórni i przejrzeli na oczy, wolą zachować swoją wolność artystyczną, która w tym całym procesie jest strasznie przekształcana, często wbrew woli artysty, który już nie ma za wiele do gadania, bo podpisał taki a nie inny kontrakt.
statystycznie tylko 5% artystów którzy podpisali kontrakt z dużymi wytwórniami zarabia na zwrot kasy na poczet nagrania.
poza tym nagrywając płytę przez wytwórnie, artysta musi sprzedać 100-200 tysięcy płyt, a czasami i milion, zanim zacznie zarabiać z danej płyty, a i tak procent z tych zarobków jest skromny: jakieś 5-10%.
a jak działasz niezależnie, potrzebujesz może 1000 fanów (w zależności od potrzeb), którzy kupią twoją płytę w ciągu roku i przyjdą na koncert. masz pełną kontrolę nad swoim wizerunkiem i co najważniejsze - masz pełne prawo do swojej muzyki.
myślę, że to też Kazik miał na myśli śpiewając: 'wszyscy artyści to prostytutki', bo artyści sprzedawali swoją muzykę za styl życia, który wytwórnie w pewnym sensie zapewniały. _________________ www.promocjamuzyczna.com/ |
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Możesz dodawać załączniki na tym forum Możesz ściągać pliki na tym forum
|
|
|