|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Nathel ~user
Dołączył: 14 Gru 2009 Wpisów: 8 Miasto: Puławy
|
Wysłany: Pon Gru 14, 2009 4:29 Temat wpisu: Co by tu podpiąć pod mikrofon? |
|
|
Witam,
Jestem sobie wokalistą, growlującym i śpiewającym. Mam jednak niezbyt wielką wiedzę na temat... sprzętu, jakiego powinienem używać. Zazwyczaj podczas występów używałem tego, co było na scenie (yup), gdyż wcześniej nie zajmowałem się wokalem bardziej na serio i nie miałem własnego sprzętu. Teraz jednak zacząłem ten sprzęt zbierać... I zaczął się pewien problem, z którym nie mogę sobie od paru tygodni poradzić, pomimo bezustannego przeszukiwania sieci i wiedzy znajomych.
No więc zacząłem zbieranie tego sprzętu od tego, co będzie mi najbliższe - znaczy się mikrofonu. Zdecydowałem, że najlepszy pod moje zastosowania będzie Shure SM58. Problem pojawia się jednak po drugiej stronie kabla... Nie wiem bowiem - bo notabene nie znam się na tym w ogóle - do czego najlepiej podpiąć taki mikrofon? Z uzyskanych przeze mnie informacji dowiedziałem się o jakichś wzmacniaczach mikrofonowych, piecach gitarowych z wejściem XLR, kolumnach aktywnych i innych strasznych rzeczach z jeszcze straszniejszymi cenami... Nie chcę kupować miksera tylko po to, by podpiąć sobie pod niego jedno ¼ródło d¼więku (mikro) i głośnik, bo nie dysponuję nadmiarem gotówki. Najlepszym wyjściem, jakie dotąd odkryłem, jest chyba kupno kolumny aktywnej i podłączenie do niej mikrofonu, jednak - jak już wspomniałem - nie jestem zorientowany w temacie i nie wiem, czy coś takiego zadziała, jak zadziała i dlaczego wszystkie kolumny aktywne, jakie widziałem, zaczynały się od tysiąca złotych? :F Innym sposobem byłoby podpięcie się pod gitarowy wzmacniacz, ale... wzmacniacz GITAROWY kupiony, by podpiąć się pod MIKROFON? Coś mi tu nie gra... A może to tylko nazwa?
Głośnik ma służyć do przebicia się przez zespół dysponujący dwoma gitarami (niedużo, chyba 50-80W), basem (głośność podobna do gitar) i prawdopodobnie perkusji.
Potrafiłby ktoś mi to jakoś wytłumaczyć...? |
|
|
|
|
|
|
lukaszZLO ~user
Dołączył: 20 Lis 2009 Wpisów: 25
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 10:27 Temat wpisu: |
|
|
My mamy w zespole ten sam problem. Jeśli macie w zespole kilku wokalistów to jakiś drobny mikserek by się sprawdził. My na przykład mamy 3 wokalistów .
Wzmacniacza gitarowego nie polecam, bo to jakby gitarzysta przerzucił się na wzmacniacz do wokalu. Wszystko ma swoje zastosowanie, tak jak powiedziałeś, gitarowy ≠ wokalny.
BEHRINGER B215A - Bardzo fajny wzmacniacz, marka zaufana, nie jest aż taki drogi. Co prawda trudno wycisnąć mniej niż 1k na wzmacniacz do wokalu, ale na próby to ok.
Chyba że chcesz już kupić jakiś super-uber-sprzęt np. do nagłaśniania koncertów. Kolumny pasywne z reguły są już na scenie, a EWENTUALNIE można zaopatrzyć się w powermikser, ale też za bardzo nie widzę w tym sensu. Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, kiedy na koncert nie zapewniono nam powermiksera.
Porozglądaj się w sklepach muzycznych i tam popytaj. Mi tam powiedzieli, (gdañski RIFF i R'N'R) że nowy sprzęt kosztowałby mniej więcej 1200-1800 zł. Powiedzieli mi też że musi mieć co najmniej 400w mocy i głośnik 15", żeby bez problemu przebić się przez zespół. Ewentualnie można jeszcze kombinować z łączeniem dwóch wzmacniaczy, ale taka jedna kolumna to najprostszy sposób
W tej wypowiedzi posługuje się tylko wiedzą wyniesioną ze sklepu muzycznego, więc nie gañcie mnie jeśli się w czymś pomyliłem.
Co do mikrofonu, zobacz jeszcze SM57. My taki mamy. Porównywaliśmy go bezpośrednio z SM58 i ten pierwszy miał ciemniejszą barwę, czystsze brzmienie, mniej sprzęgał, ale na przykład nie ma wyłącznika, ma dziwny kształt i nie każdemu może przypaść do gustu. SM58 ma więcej takiego jakby naturalnego przesteru. Ja wole 57, chociaż jest robiony pod gitary. |
|
|
|
|
|
|
Nathel ~user
Dołączył: 14 Gru 2009 Wpisów: 8 Miasto: Puławy
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 8:39 Temat wpisu: |
|
|
W zespole jestem jedynym wokalistą.
Czyli tak - jeżeli nie używam miksera, to układ wygląda tak: mikrofon -> kolumna aktywna/wzmacniacz gitarowy? Bez żadnych innych dodatków? (Sorry, że pytam o tak trywialne rzeczy, ale już zgłupiałem i nie jestem pewien niczego :P)
Sprzęt będzie zapewne głównie na próby, nie potrzebuję głośników ze średnicą większą, niż drzwi stodoły, dlatego też chcę coś taniego... i nie chcę wydawać na niego tysięcy złotych, tylko po to, by basy były odrobinę wydatniejsze, środek pokazywał idealnie głębię mojego żołądka, a góra powodowała natychmiastowy zawał serca z zachwytu. Chciałbym tylko być słyszalny. ^^' Oczywiście, nie z przesadą w drugą stronę...
Co do wzmacniaczy gitarowych, dwa pytania - po pierwsze, z tego, co wyczytałem tutaj wynika, że podłączając się do takowego jest się niesłyszalnym... To prawda? Druga sprawa, podłączając jednocześnie mikrofon i elektryka do pieca, nie poleci z niego dymek? |
|
|
|
|
|
|
lukaszZLO ~user
Dołączył: 20 Lis 2009 Wpisów: 25
|
Wysłany: Pią Gru 25, 2009 1:23 Temat wpisu: |
|
|
| Nathel napisało: | W zespole jestem jedynym wokalistą.
Czyli tak - jeżeli nie używam miksera, to układ wygląda tak: mikrofon -> kolumna aktywna/wzmacniacz gitarowy? Bez żadnych innych dodatków? |
Hmm, a wyobrażasz sobie śpiewanie do wzmacniacza gitarowego? Kolumna aktywna i problem z głowy.
| Nathel napisało: | | Sprzęt będzie zapewne głównie na próby, nie potrzebuję głośników ze średnicą większą, niż drzwi stodoły, |
15" powinno być ok
| Nathel napisało: | chcę coś taniego... i nie chcę wydawać na niego tysięcy złotych, tylko po to, by basy były odrobinę wydatniejsze, środek pokazywał idealnie głębię mojego żołądka, a góra powodowała natychmiastowy zawał serca z zachwytu. Chciałbym tylko być słyszalny. ' Oczywiście, nie z przesadą w drugą stronę... |
Jak będziesz wystarczająco słyszalny to za jakość d¼więku odpowiada głównie mikrofon.
| Nathel napisało: | | Co do wzmacniaczy gitarowych, dwa pytania - po pierwsze, z tego, co wyczytałem tutaj wynika, że podłączając się do takowego jest się niesłyszalnym... To prawda? |
Ja z tego co tam jest napisane niewiele kumam jak mam być szczery. Pasma częstotliwości mogą się nakładać - to jedyne co mi przychodzi do głowy. Wtedy wokal się tak nie przebija. Swoją drogą jak masz kiepskie głośniki to często wycina się górę i dół i zostawia środek, wtedy można mocniej podkręcić master volume, tak żeby nie sprzęgało
| Nathel napisało: | | Druga sprawa, podłączając jednocześnie mikrofon i elektryka do pieca, nie poleci z niego dymek? |
Nie poleci jeśli ma 2 wejścia. Jeśli masz zamiar używać rozgałę¼nika na 2 wejścia to ja bym nie ryzykował.
Ale wzmacniacz gitarowy to naprawdę kiepski pomysł. Wokal ogólnie potrzebuje troche więcej mocy żeby się przebić. Używaj lepiej konstrukcji przeznaczonych do wokalu. |
|
|
|
|
|
|
Nathel ~user
Dołączył: 14 Gru 2009 Wpisów: 8 Miasto: Puławy
|
Wysłany: Sob Gru 26, 2009 5:29 Temat wpisu: |
|
|
W takim razie naprawdę dziękuję za odpowiedzi. =]
Chociaż zapewne na coś tak egzotycznego jak numer gg na PM w razie kolejnych, szybkich pytañ, nie mógłbym liczyć...? |
|
|
|
|
|
|
Juhas *Moderator

Dołączył: 20 Lut 2007 Wpisów: 982 Miasto: Łódź Kapela: Neurotic
|
Wysłany: Sob Gru 26, 2009 6:05 Temat wpisu: |
|
|
Tak, jak powiedziano, średniej jakości zestawik na próby to kwota 1200 - 1800. I są to dwie kolumny z "wbudowanym mikserem i equalizerem". Przynajmniej ja się kiedyś na takie coś patrzyłem. Narazie na sali coś jest(piec do wokalu i gitary elektro-akustycznej). Muszę sobie uzbierać na coś porządnego, ale to kwestia kilku tysięcy, tak więc nie tak prędko
Liczę, że uda się jakiś dobry festiwal wygrać  _________________ Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła? |
|
|
|
|
|
|
|
 |
Forum
» Wokal |
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
| Strona 1 z 1 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich wpisów Nie możesz usuwać swoich wpisów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dołączać plików na tym forum Nie możesz ściągać plików na tym forum
|
|
|