Portal poświęcony młodym zespołom muzycznym » forum muzyczne, gitara, gitara basowa, perkusja, klawisze
Login:
Pass:
A do czego multiefekt?

 
Napisz nowy temat   {L_POST_REPLY_TOPIC}    Forum » Gitara » Nagłośnienie i efekty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miharu
~user



Dołączył: 22 Lis 2009
Wpisów: 1
WpisWysłany: Nie Lis 22, 2009 9:48    Temat wpisu: A do czego multiefekt?  Zacytuj zaznaczone      

Witam, mam pewne pytania. Na początku zaznaczam, że jestem zielony w tym temacie, więc proszę o pomoc (i wyrozumiałość).
O co chodzi z multiefektami? tzn. czym się różnią od takiej kostki?
Czy multiefekt można w ogóle podłączyć do małego comba albo do wierzy? (dokładniej chodzi mi o BOSSa ME-20)
Ogląda profil użytkownika   
sledz
+Redaktor



Dołączył: 22 Mar 2008
Wpisów: 244
Miasto: Poznañ
WpisWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:15    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Kostka = efekt. Multiefekt = multum kostek w jednym. Tanie multiefekty zwykle brzmią tandetnie w porównaniu do odpowiednich "pojedynczych" kostek za tę samą cenę. Za to masz możliwość zapamiętywania ustawieñ, przeglądu dziesiątek setek różnych brzmieñ, itd.

Owszem, można to podłączyć do pieca, a wręcz należy - przecież samo z siebie to nie zagra.

_________________
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
mazdah
+Redaktor



Dołączył: 01 Gru 2006
Wpisów: 129
Miasto: Kalisz
Kapela: The Removal Machine
WpisWysłany: Pon Lis 23, 2009 11:32    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Multiefekt to fajna zabawka, dla kogoś kto "szuka" brzmienia i chce wypróbować dziesiątki różnych konfiguracji, żeby pó¼niej kupić odpowiedni sprzęt w kostkach. Można się pobawić, pokręcić, pokombinować i będzie się miało jako-takie pojęcie o zastosowaniu i brzmieniu poszczególnych efektów (np flanger, chorus, tremolo itp itd). Niestety - część efektów zabrzmi tandetnie, tyczy się to głównie przesterów Oczywiście nikt nie zabrania stosowania multi na scenie - jeśli tylko oferuje brzmienie, którego poszukujesz!
_________________
www.basoofka.net
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz"
Ogląda profil użytkownika   
Winterstorm
~user



Dołączył: 16 Lis 2008
Wpisów: 320
Miasto: Bielsko-Biała
WpisWysłany: Pon Lis 23, 2009 11:50    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Multiefekt najczęściej nie potrzebuje dodatkowe nagłośnienia, wystarczą słuchawki, więc jest dobrym rozwiązaniem do domu do ćwiczeñ.
Ogląda profil użytkownika   
Juhas
*Moderator



Dołączył: 20 Lut 2007
Wpisów: 982
Miasto: Łódź
Kapela: Neurotic
WpisWysłany: Pon Lis 23, 2009 9:53    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

No, chyba, że dasz za taki multiefekt powiedzmy od 1500 wzwyż. To już raczej będzie pod, ale za taką cenę powinieneś być zadowolony z jakości. Natomiast przed kupnem radzę Ci dobrze takie ustrojstwa potestować.
_________________
Cóż to za impreza była, że się zebra urodziła?
Ogląda profil użytkownika   Odwiedź stronę autora
SadaM
*Moderator



Dołączył: 02 Gru 2006
Wpisów: 839
Miasto: Zgierz/Łódź
Kapela: Northern Lights
Solówki: 2
WpisWysłany: Pon Lis 23, 2009 11:47    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Czy ja wiem. Tak wrzyscy cholera nazekacie na te multiefekty ale moim zdaniem np multi na ktory ja poluje aby sobie zakupic ZOOM G2.U
po ograniu zdal mi sie naprawde niezly. Pamietajmy ze na scenie przy naprawde zajebistej glosnosci i tak chodzbys co do mm na galkach ustawil efekt to znieksztalcenie i tak zrobi swoje. Taka zabawka oferuje wiele brzmien i kombinacji. Z dobej jakosci multiefektow dla normalnego zjadacza chleba polecam wlasnie zoomy badz korgi. Inne jak dla mnie brzmia zajebiscie plastikowo i mdlo. Osobiscie polecam tym ktorzy chca sie pobawic i na koncercie nie musiec machac noga po 10 roznych pedalow aby zmienic brzmienie ktore ma sie pojawic w przeciagu jednej sekundy. Kostki fakt, maja bardziej rasowe brzmienie ale z reguly sa to w 100% analogi oparte na technologii jednego tylko efektu. Stad ich lepsza jakosc bo nie rozdrabnia sie to wszystko na wiele innych opcji/efektow. Trzeba przyznac ze brzmienie zalezy tez od b.wielu innych czynnikow wiec to ze komus na jego sprzecie dany multiefekt brzmi chujowo, to nie znaczy ze na takich samych ustawieniach na innym sprzecie bedzie od brzmial tak samo. Taka moja opinia dudes

_________________
Where the Fuck is Jack D?
Ogląda profil użytkownika   
mazdah
+Redaktor



Dołączył: 01 Gru 2006
Wpisów: 129
Miasto: Kalisz
Kapela: The Removal Machine
WpisWysłany: Wto Lis 24, 2009 9:40    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Bo wiele zależy od zapotrzebowania. Uważam, że Zoom tą serią zrobił niemałą rewolucję - przynajmniej jeśli chodzi o multi do basu. Miałem przez chwilę B1, testowałem B2 i naprawdę za tą cenę była to rewelacja.

Wszelkie modulacje typu reverb, chorus, delay, flanger były dobre
Wszelkie symulacje wzmacniaczy były przyzwoite
Wszystkie przestery były totalnie denne (chyba wrażenie to spotęgował fakt, że wszystkie symulowane kostki posiadałem wcześniej).
Niestety denność przesterów to typowy problem multiefektów i Boss GT 8 brzmi w tej materii równie tandetnie co Zoom 506. Nawet ten wypasiony POD ma kiepskie przestery.
O ile basiście przester niekoniecznie jest potrzebny, tak gitarzysta z przesteru korzysta bardzo często - jeśli jest to przester z multiefektu, to ja współczuję zarówno słuchaczom i gitarzyście.
Cena gitary i pieca pewnie też gra jakąś rolę - być może jestem trochę "rozpieszczony" przez sprzęt na którym gram i na którym miałem okazję grac.

_________________
www.basoofka.net
"If you play a wrong note, then shame on you, but if you play the wrong note twice, then you're playing jazz"
Ogląda profil użytkownika   
Capricorn
+Redaktor



Dołączył: 03 Mar 2007
Wpisów: 232
Miasto: £ask
Solówki: 3
WpisWysłany: Wto Lis 24, 2009 10:56    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

No cóż jeśli chodzi o efekty z seri zoom albo korga mówię tu o tych modelach w przedziale cenowym do 500zł. to przetestowałem już trzy i w zasadzie ani jeden mnie nie powalił. Podstawowy problem jaki sie pojawia to brak możliwości szybkiego przejścia z np. efektu 10 do efektu 30. Tylko niektóre maja automaty perkusyjne lub raczej to co je udaje. Brak zapętlania to raczej wyjaśnia cena więc sie nie czepiam. No i oczywiście przestery to tragedia. ¯eby nie było że tyko narzekam to dodam że niektóre brzmienia są naprawdę w pytę. Szczególnie delay, reverb i wah. Wbudowane symulację pieców są raczej jak dla mnie bez sensu.
Jeśli chodzi o boss me 20 to proponuję dorzucić parę złotych i kupić me 50. A jak masz dzianych starych to jakiegoś bossa z serii GT. Na pewno będziesz zadowolony i na takim sprzęcie pograsz długo. Proponuję zajrzeć na youtube jest tam mnóstwo filmików z testami multiefektów.
PS. Jak ktoś jest zainteresowany to mam do sprzedania multiefekt KORG AX5G za rozsądne pieniądze, taniej niż na allegro. Nie jest najgorszy ale mam trochę wolnej gotówki i chcę kupić bossa Gt-3

_________________
Oh Sacreblueee!!!!
Ogląda profil użytkownika   
Steinhower
~user



Dołączył: 26 Maj 2011
Wpisów: 5
Kapela: Niewinni
WpisWysłany: Czw Maj 26, 2011 6:04    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Jeśli chodzi o multiefekty to gorąco polecam ZOOM G2.Nu, jest naprawde bardzo dobry jeśli chodzi o jakość i ilość efektów.
Ma 100 efektów wbudowanych i 100 efektów do edytowania, czyli można stworzyć swoje 100 efektów. Wiem, że są takie co mają po 200 tych i 200 tych, ale po co komu tyle???
Zoom ma wbudowaną perkusję co pozwala trenować w domu granie w wybranym przez siebie rytmie.
Ja kupiłem za 600 zł, ale myślę, że jest już troszkę tańszy,
więc jak ktoś szuka "półprofesjonalnego" (bo są lepsze) efektu to polecam.
Ogląda profil użytkownika   
niewinny
~user



Dołączył: 25 Maj 2011
Wpisów: 1
Kapela: Niewinni
WpisWysłany: Wto Cze 07, 2011 7:04    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Uwarzam, że wspomnianego ME-20 nie warto... lepiej kupić Zooma o którym była mowa, a jeżeli Bossa to z serii Gt... gt-8 ma praktycznie wszystkie kostki bossa, a gt-10 to prawie to samo, tylko inny wygląd i interfejs, no i jeszcze pare takich bajerów...
_________________
Mam, mam już tego dość.
Chcę wrócić (...) na aleję pełną róż
Ogląda profil użytkownika   
Capricorn
+Redaktor



Dołączył: 03 Mar 2007
Wpisów: 232
Miasto: £ask
Solówki: 3
WpisWysłany: Wto Cze 07, 2011 9:35    Temat wpisu:  Zacytuj zaznaczone      

Zoom G2 jest całkiem nie zły. Z racji swojej metalowej obudowy i dość solidnej konstrukcji nadaje się nawet na scenę. Problem jednak ten sam co w tanich efektach. Spróbuj przejść z efektu np A4 do D5 w sekundę. Czasem jest taka potrzeba a efekty bez banków przypisywanych do switchy tego nie potrafią. Jednak cenię G2-kę za całkiem niezłe brzmienia. Jednak ten efekt pokazuje naprawdę swoją moc po stworzeniu własnych brzmień lub wbiciu z gotowych presetów które można znaleźć w internecie.
_________________
Oh Sacreblueee!!!!
Ogląda profil użytkownika   
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   {L_POST_REPLY_TOPIC}    Forum » Gitara » Nagłośnienie i efekty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum